Przebiec 50 razy 5K przez 50 dni z rzędu – Nowe wyzwanie!

W zeszły weekend mieliśmy z żoną pieszą Wędrówkę na 100 km. Opisałem to na blogu. Dziś oglądaliśmy film na Netfliksie o Iron Cowboy. Wiedziałem, że są tacy ludzie, jednak kiedy się to ogląda, nie da się przejść obok tego obojętnie. 

Rzecz jasna zainspirowaliśmy się ogromnie i poczuliśmy, że trzeba coś ze sobą zrobić. Jakby nam było za mało wrażeń, po ostatniej wędrówce. Nawet nie do końca dobrze odpoczęliśmy po tym i nadal mamy wrażenie nadmiernego zmęczenia. Z drugiej strony mam wrażenie, że uczepiłem się tego zmęczenia jako wymówki do spoczęcia na laurach i nierobienia rzeczy, bo przecież jestem “tak strasznie zmęczony”. A może prawda leży gdzieś pośrodku? 

Nie ma nic złego w odpoczynku i regeneracji, aczkolwiek czułem, że nie regenerowałem się należycie. Oczywiście film nas zachęcił do działania i zmotywował. Motywacja jednak często jest ulotna, a prawdziwy klucz do sukcesu to dyscyplina. Dlatego pomyśleliśmy, że można to wszystko połączyć i pójść dalej. 

Zdecydowaliśmy się na nowe wyzwanie w ramach motywacji, budowania dyscypliny i treningu do maratonu. Chcemy wykonać 50 biegów na minimum 5 km w 50 dni z rzędu. Z możliwością przedłużenia do samego maratonu. Czyli 50 x 5K. Zaczynamy już od jutra, 29.07.2019. Po wykonanym zadaniu opublikuję post z wynikami z aplikacji Garmina. 🙂 Jestem mocno nakręcony i zmotywowany. To będą interesujące 2 miesiące. 

Dodatkową ważną dla nas rzeczą będzie wykonanie tego wyzwania i dbanie o nasze obowiązki domowe i pracę. W zasadzie nie będzie miejsca na olewanie rzeczy i nietrzymanie się planu obowiązków. Jakikolwiek poślizg i odkładanie na później odbije się czkawką. Tak więc liczę na to, że to będzie fajny “crash course” dyscypliny i zaangażowania. 🙂 

 

 

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.