Podsumowanie Tygodnia 31/05/2020

To był całkiem spoko tydzień, choć bez szału. Nie czuję wiatru we włosach, ani parcia do wykonywania zadań. Czuję, że moja wizja jest zamglona i stąd słabsze chęci do wykonywania swoich celów. Tak wiem, że nadal coś robię, idę do przodu i są postępy, choć podejrzewam, że można tu podkręcić śrubę. Stąd zmiany zaplanowane na czerwiec.

Big Rocks na ten tydzień:

  • 2h z CSP#, wprowadzić ostatnie poprawki, usunąć błędy LaTex, przygotować pracę do publikacji
  • 2h czytania HP po hiszpańsku
  • Spotkanie grupy językowej Online
  • 4x bieganie na  min 7 km każdy bieg
  • 1h Poświęcić na rewizję swoich celów związanych z wagą i ze zdrowiem i ogarnąć swoją motywację do tego i wizję końca

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Zauważyłem, że dość mocno straciłem odpowiedni punkt widzenia i wizję moich celów. Jest ona dość zamglona i niejasna. Z braku tej świeżości trudniej jest mi zachęcić się do działania i widzieć sens w podjętych decyzjach. Trzeba to odświeżyć.

Co chciałbym poprawić w następnym tygodniu?

Przede wszystkim dbanie o nawyki, odstawienie gier i powrót do czytania, zintensyfikowane treningi i bieganie. Ponadto zaniedbałem sen i chciałbym powrócić do spania rozsądną ilość godzin.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu?

2h czytania po hiszpańsku i 5 dni biegania.

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Ruszyłem trochę 4 litery i poprawiłem kilka spraw, bardziej byłem dumny z osiągnięć innych i cieszyłem się tym.

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

Zrobiłem prawie całkowicie swoje Big Rocks. Zamiast długiego biegu był dodatkowy dzień. Zadbałem o CSP, choć nie tak dużo jakbym chciał i poświęciłem czas na naukę programowania. Poza tym skupiłem się na Podsumowaniu Miesiąca i refleksji na temat swoich celów i motywacji do nich.

Co było dla mnie trudne w tym tygodniu i dlaczego?

Działanie ku osiąganiu swoich celów, bo mam poczucie braku wizji. Dodatkowo odrzucenie gier, bo sprawiają mi za dużo przyjemności. Jeśli chodzi o pracę, to miałem duże problemy ze zrozumieniem niektórych zagadnień, co powodowało we mnie zbyt wielką frustrację.

Z czego byłem najbardziej niezadowolony w ostatnim tygodniu?

Z uzależniania swojego dobrego humoru i samopoczucia od spędzania zbyt dużej ilości czasu przy grach. Poddania się niechęci do niektórych zadań w pracy.

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Kontynuowałem zaniedbywanie swoich celów i nawyków, mimo świadomości popełnianych błędów. Szukałem zbyt wiele wymówek do nierobienia czegoś. Ponadto popsułem sobie mocno humor w pracy, pozwalając na frustrację spowodowanym irytującymi zadaniami w pracy, które wydają się proste, aczkolwiek wymagają przyłożenia się.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

Trochę lepiej skupiłem się na nauce. Zadbałem o hiszpański i powróciłem do włoskiego. Zrobiłem też trochę fiszek programistycznych i uczyłem się z nich. Odkurzyłem też Głowa do Liczb i ogarnąłem kolejny rozdział.

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.