Podsumowanie Tygodnia 30/08/2020 – Moc Nawyków

Bardzo wydajny, efektywny i mocno zadowalający tydzień. Praca pełną parą, bardzo dużo fajnych i interesujących rzeczy, wiele ruszone do przodu i fajne efekty oraz dużo satysfakcji. Nadal mam poczucie wewnętrznego oporu, choć wciąż nad tym pracuję. Tym razem nie odpuszczałem i podkręciłem sobie mocno śrubę. Zadowala mnie to, choć chcę usunąć ten opór, bo to niczemu dobremu nie służy.

Big Rocks na ten tydzień:

  • 2,5h nauki programowania w jakiekolwiek formie
  • 1h pracy nad moją aplikacją
  • 3,5h nauki hiszpańskiego w tym testy, słuchanie podcastu i spotkania grup językowych
  • Przygotować piąty odcinek podcastu do publikacji
  • Opracować tematy na kolejne 2 odcinki podcastu

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Mocno skupiłem się na obecnych celach i ustaleniu lub poprawie pozostałych. Łatwiej było skoncentrować się na tym, co najwidoczniej dla mnie obecnie najważniejsze. Myślę, że jednak praca nad poprawą i odbudowie swojej wizji jest absolutnie wymagana.

Co chciałbym poprawić w następnym tygodniu?

Lepiej mierzyć się z wewnętrznym oporem, przestać marudzić, a przede wszystkim skupić się na programowaniu swoich rzeczy

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu?

Powróciłem do spotkań grupy językowej, a po niej rozpocząłem słuchanie podcastów po hiszpańsku. Cały tydzień pracowałem wydajnie ku poprawie wielu nawyków i osiągnąłem naprawdę wspaniałe rezultaty. Powróciłem do dobowych postów, a waga znów pokazała 80 kg.

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Z zaangażowania w wykonywanie swoich zadań i pilnowanie nawyków. Ponadto przemogłem strach i wróciłem do spotkań grupy językowej, a na kolejny tydzień zapisałem się już na 2 spotkania. Z zaangażowania i wyników moich obecnych podopiecznych.

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

Spędziłem dużo czasu z hiszpańskim, zadbałem o naukę programowania i skupiłem się bardzo mocno na blogu i podcaście. W efekcie wykonałem swoje Big Rocks na ten tydzień i zaległe zadania na ten miesiąc. Bardzo mocno też pilnowałem większości swoich nawyków, powróciłem do lekcji nauki pisania bezwzrokowo na klawiaturze, zrobiłem rewizję miesiąca, rozpocząłem działania w związku z zakupem mieszkania, przeczytałem 2 książki i obejrzałem kolejny film. Czytałem dużo i mam przynajmniej 5 książek na 50%, oraz powróciłem do dobowych postów. Bardzo solidny i wydajny tydzień.

Co było dla mnie trudne w tym tygodniu i dlaczego?

Utrzymywanie wysokiego standardu i dużego tempa. Narzuciłem sobie bardzo dużo, bo żona była na urlopie i miałem dużo czasu. Nadal był we mnie jakiś opór i presja, choć nie było tak naprawdę ku temu powodów.

Z czego byłem najbardziej niezadowolony w ostatnim tygodniu?

Miałem kilka upadków i sporo użalania się nad sobą. Zwłaszcza gdy się poddawałem i niechęć brała we mnie górę. Nie powinienem był na to pozwalać, ani dać sie temu ponieść.

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

To, co powyżej. Chcę robić dużo i osiągać wspaniałe rzeczy, natomiast bardzo łatwo daję się poddać wewnętrznemu oporowi.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

W tym tygodniu nauka skupiała się ponownie na hiszpańskim i programowaniu. Wsadziłem w to naprawdę dużo czasu i zdecydowanie zauważam rezultaty. Przerabiam też wciąż książkę Can’t Hurt Me i rozpocząłem już pracę nad okolicznościowym postem na blogu, oraz podcastem o tej książce.

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

 

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.