Podsumowanie Tygodnia 26/01/2020

Mimo zaniedbania duchowości i pobudzenia stresu był to całkiem intensywny i zadowalający tydzień pełen naprawdę wielu wrażeń, powrotu nawyków, wczesnego wstawania, biegania i wykonanych zadań. Jestem z tego zadowolony, jednak widzę wielką potrzebę reorganizacji i naprawy.

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

 – W tym tygodniu zdecydowanie zabrakło chęci i motywacji. Było za mało wypoczynku, a za dużo stresu i napięcia. Mocno pogubiłem się we wszystkim i jakoś wiele ze mnie uleciało. Dość szybko. Mam wrażenie, jakbym całkowicie był nieświadomy poprzednich fajnych tygodni. Zdecydowanie zabrakło czegoś naprawdę ważnego

Co chciałbym poprawić w następnym tygodniu?

 – Swoją duchowość i Uważność. To jest temat przewodni tego miesiąca, a niestety całkowicie to ze mnie uleciało w tym tygodniu. Wyraźnie odczułem tego brak i jest to coś, nad czym najbardziej chcę się skupić

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

 – Dbaliśmy o dobre wykonywanie zadań i o powrót do naszej dobrej rutyny, która wspomagała wszystkie plany i ich wykonywanie. W pracy wykonałem wiele zadań i dowiozłem swoje obietnice, oraz zdobyłem sporo nowej wiedzy

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu?

 – Wykonałem 46-godzinny post, zadbałem o prawie wszystkie swoje nawyki, biegałem 5 razy w tym tygodniu i codziennie wstawałem o 5 rano. Każdego dnia dbałem także o nieodkładanie zadań. Dodatkowo wykonałem extra mini-projekt i nagrałem kilka krótkich filmów opisujących moje szablony Nozbe

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

 – Naprawdę wiele pracy zostało wykonane (co opisałem powyżej), choć część rzeczy jednak na tym ucierpiała. Najbardziej ucierpiała Duchowość i Uważność. Niestety nie przykładałem się do tego i od razu było widać negatywne konsekwencje tego zaniedbania. Ostatecznie myślę, że naprawdę mocno się do wszystkiego przyłożyłem, aczkolwiek zabrakło balansu i mocno mi to dało w kość. Warto bardzo dobrze się nad tym zastanowić.

Co było dla mnie trudne w tym tygodniu i dlaczego?

 – Spokój ducha, cierpliwość, opanowanie i zadowolenie. Mimo tych dokonań czuję się ogromnie spięty i dość zagubiony. Zbyt wiele rzeczy naraz chciałbym mieć zrobione i zbyt szybko tego chcę. Zapominam się w tym wszystkim i potem ciężko wyjść na prostą. Na koniec miesiąca koniecznie robię Przegląd Wewnętrzny i naprawdę się na tym skupiam

Z czego byłem najbardziej niezadowolony w ostatnim tygodniu? 

 – Z szalonego pędu przed siebie i zaniedbania motywu przewodniego miesiąca, czyli Uważności.

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

 – Do tego, co już napisałem, dodam jeszcze wiele zmian w Lutym. Planuję całkowicie zmienić podejście do wykonywania i planowania zadań. Niestety nadal wpadam w te same pułapki i trzeba w końcu coś z tym zrobić.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?  

 – Niestety nie zadbałem o naukę w tym tygodniu, oprócz Hiszpańskiego i mocno tego żałuję
 
 
Te podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem.
Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić. 
 
 

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 

Leave a Reply

Your email address will not be published.