Podsumowanie Tygodnia 25/04/2021

Bardzo intensywny i zabiegany tydzień pełen działania. Szukaliśmy mieszkania. Wiele codziennych zadań na tym ucierpiało, czego można było się spodziewać, jednakże też wynikło z tego wiele ciekawych sytuacji i bardzo miłych chwil. Cieszę się ogromnie, że mimo tego nadal aktywnie się uczyłem i starałem się nie odpuszczać. Moja koleżanka dostała się na studia, co jest jej wielkim i wspaniałym osiągnięciem. Jestem z niej bardzo dumny i ogromnie cieszę się, że mogłem się przysłużyć jako Mentor i wspomóc ją w jej drodze do tego ważnego celu.

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Zrozumiałem, że należy skupić się tylko na kupnie mieszkania. Reszta na razie idzie w odstawkę. To jest główny cel.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu? W jaki sposób przybliżam się do osiągnięcia celów życiowych?

  1. Moja podopieczna dostała się na studia!!!
  2. Skończyłem La Marca Del Zorro
  3. Prawie 12h spędzone na Poszukiwaniach mieszkania do zakupu
  4. Life Clock: Implementacja pobierania pliku PDF w przeglądarce
  5. Codzienna wieczorna nauka, mimo intensywnego i zawalonego tygodnia

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

  1. Moja podopieczna dostała się na studia!!!
  2. Mimo zmęczenia po intensywnym tygodniu zdecydowaliśmy się na wspaniałą wycieczkę do St Abbs
  3. Rozwiązanie problemów z pobieraniem PDFa z przeglądarki
  4. Utrzymanie długiego ciągu codziennego nawyku nauki programowania i czytania po hiszpańsku

Co najbardziej ogranicza moje rezultaty? Jakie blokady są na mojej drodze?

Kupno mieszkania jest najważniejszym blockerem, bo zabiera cały wolny czas i dlatego też nie za bardzo mogę skupić się na czymkolwiek innym. Dopóki nie kupimy czegoś, cała reszta nie ma sensu i na pewno ucierpi.

Czy jest coś alarmującego, że zbaczam z kursu? Jakie nadchodzące problemy mogę naprawić już teraz?

Alarmujące jest to, że wypominam sobie zbyt wiele niewykonanych rzeczy, zapominając o tym, że poszukiwania mieszkania, to absolutny priorytet i nie da się tego wszystkiego zrobić naraz.

Czy naprawiłem to, co było oznaczone jako najważniejsza rzecz do poprawy?

Niestety nie. Dziś wydaje się, że za dużo chciałem zmienić na raz. 100% skupienia na mieszkaniu ograniczyło inne działania.

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Myślałem, że dam radę wykonać wszystkie założone plany, choć wiedziałem, że nie starczy na to czasu. Zbyt mocno się tym zatroskałem, zamiast odpuścić.

Jeżeli czegoś nie zrobiłem, to dlaczego? Jak mogę uniknąć tych pomyłek w kolejnym tygodniu? Co chciałbym poprawić?

Zbyt wielu rzeczy. Ale wynika to z codziennych działań w związku z kupnem mieszkania, a to zabiera bardzo dużo czasu. Obecnie nic nie trzeba poprawiać.

Big Rocks na ten tydzień:

  • Poszukiwania mieszkania do zakupu
  • Rewizja miesiąca
  • Próba publikacji Life Clock

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.