Podsumowanie Tygodnia 24/05/2020

Zeszły tydzień był pod znakiem urlopu. Od początku nie do końca byłem pewien, jak go spędzić i wahałem się między wieloma opcjami. Ostatecznie poddałem się decyzji o graniu całymi dniami! 🙂 Od bardzo dawna powtarzałem, że chciałbym mieć taki urlop choć raz i właśnie sobie go sprawiłem. 😉 Owszem, miałem wyrzuty sumienia. Choć cieszę się, że w pewnym momencie z dużą pewnością siebie podjąłem decyzję i uznałem, że tego właśnie chcę.

Na szczęście to nie była jedyna rzecz, jaką robiłem na urlopie! 😀 Wprowadziłem kolejne poprawki do pracy naukowej i ponownie wysłałem to do rewizji. To już najpewniej ostatnia runda i poprawki, jakie dostane będą już końcowe. Dodatkowo zadbałem o swój GitHub i wrzuciłem kod biblioteki na NuGet. Kolejne ważne zadania wykonane.

Dodatkowo przebiegliśmy z Dominiką półmaraton we własnym zakresie. To nie to samo, co zawody i wymagało więcej motywacji, aby dowieźć ten zamiar do końca. Cieszymy się z tego ogromnie. Czas był dość słaby, choć nie biegaliśmy takich dystansów od października. Jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni i cieszymy się, że zrobiliśmy to razem.

Big Rocks na ten tydzień:

  • 3h z CSP#, wprowadzić ostatnie poprawki, usunąć błędy LaTex, przygotować pracę do publikacji
  • 2h czytania HP po hiszpańsku
  • 3x bieganie + bieg na 12 km
  • 3h Rewizja miesiąca

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Prawie cały tydzień o tym nie myślałem, poza opisanym powyżej półmaratonem, kiedy trzeba było pamiętać, dlaczego chcę to skończyć. Na koniec tygodnia dotarło do mnie jednak pewne uświadomienie. Czuję się trochę zagubiony ze swoimi celami i determinacją do ich wykonania. W sumie nie ma się czemu dziwić, gdyż wszystko wywróciło się do góry nogami i świat stanął na głowie. Pewnie wiele osób teraz to tak odczuwa. To tylko pokazuje, jak ważne są przeglądy. Zwłaszcza kwartalne lub chociaż półroczne, aby przejrzeć wszystkie cele ponownie. Dlatego zrobię to w Czerwcu i każdego do tego zachęcam.

Co chciałbym poprawić w następnym tygodniu?

Najważniejsze to zakończyć urlop, zapomnieć o grach i wrócić do normalnego trybu życia. Prawie całkowicie olałem czytanie. Chyba czerwiec będzie miesiącem tylko i wyłącznie czytania.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu?

Pierwszy półmaraton on 8 miesięcy wykonany!

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Z podjęcia śmiałej decyzji i graniu w gry na urlopie bez wyrzutów sumienia i aż do obrzydzenia (wykonane 🙂 )! Chciałem gdzieś wyjechać na tym urlopie, więc udałem się do Sanktuarium. 😀

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

Zadbałem o najważniejsze nawyki mimo urlopu. Niestety 3 dni biegania, choć jeden to półmaraton. Hiszpański wykonany, choć nadal więcej fiszek, niż czytania. Ostatecznie nie wykonałem jednego z Big Rocks.

Co było dla mnie trudne w tym tygodniu i dlaczego?

Poniekąd decyzja, co ze sobą zrobić. Nie do końca byłem pewien, jak wykorzystać urlop. Trudne było też zadbanie o nawyki, bo nie zdecydowałem ostatecznie, czy się byczyć, czy działać. Taka nie decyzyjność i zbyt wiele wyborów wysysa naszą duszę i kompletnie nas obezwładnia! Samo zło!

Z czego byłem najbardziej niezadowolony w ostatnim tygodniu?

Ze swojej nie decyzyjności! Ze strachu ze spędzenia urlopu na graniu, oraz z obaw, że marnuję życie, choć czasem tak właśnie trzeba, a ja sobie nigdy na to nie pozwalam.

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Mimo śmiałej decyzji o graniu bez wyrzutów sumienia, zauważyłem, jak całościowo negatywnie to na mnie wpływa. Bardzo dużo stresu i pośpiechu, oraz głupiej chęci nachapania się tym graniem. Jak widać, nawet nasze ulubione i bardzo przyjemne rzeczy, mogą mieć na nas bardzo zły wpływ. Czy uświadamiamy to sobie? Na szczęście zauważyłem to i bardzo mnie to cieszy. Ponadto mam wrażenie, że ten tydzień grania i pośpiechu wyciągnął na wierzch więcej takich ukrytych negatywnych emocji. To dość interesujące i pouczające. Dopiero w ten sposób te rzeczy znalazły ujście i cieszę się, że mogłem to zauważyć. Teraz warto by coś z tym zrobić.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

Niestety nauki było dużo za mało. Po raz kolejny przestałem czytać Głowa do Liczb, choć urlop jest dobrą wymówką.

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.