Podsumowanie Tygodnia 10/01/2021

To był kolejny trudny tydzień. Czuję się trochę lepiej, aczkolwiek wciąż mam problemy ze zdrowiem, które dają o sobie znać na każdym kroku i ograniczają praktycznie wszystko. Czuję się osłabiony, znużony, zmęczony, przytłoczony, ograniczony, zniechęcony, zdemotywowany, smutny i emocjonalnie wypruty… 🙁 Wiem, dużo negatywizmu. Dlatego każdego dnia starałem się o to dbać i temu nie poddawać. Wiele zrobiłem, dbałem o nawyki i starałem się przykładać do wszystkiego, a przede wszystkim do ćwiczeń.

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Tym razem skupiałem się na utrzymaniu się na powierzchni, aby nie dać się ponieść stresowi i irytacji w związku z problemami ze zdrowiem. Dlatego całe skupienie położyłem na fizjoterapię, jogę, spacery i ogólnie dobre nawyki, aby czuć jakąkolwiek chęć i motywację.

Jak mogę uniknąć pomyłek w kolejnym tygodniu? Co chciałbym poprawić?

Dawałem się ponieść nerwom, irytacji, złości i innym negatywnym emocjom. Chciałbym skupić się na większej Uważności i spokoju ducha, aby lepiej to akceptować. Rozpocznę też planowanie wyjazdu do Polski i jestem pewien, że to doda mi otuchy.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu? W jaki sposób przybliżam się do osiągnięcia celów życiowych?

Pracowałem nad Life Clock i zaimplementowałem wiele ważnych ficzerów i funkcjonalności, na której mi zależało. Uczyłem się też trochę więcej, dbałem o rewizję roku i zadania związane z planowaniem, opublikowałem Rewizję Roku, zwiększyłem ilość spacerów i ogólnie poprawiłem większość nawyków.

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Kilka dni z rzędu dbałem całkiem dobrze o nawyki i wykonywałem większość z nich każdego dnia (mimo rozwalonego trybu dnia i późnego wstawania). Odważnie przyznałem się w pracy, jak po raz kolejny dałem się pokonać stresowi i zablokowałem w momencie przytłoczenia informacjami i poczuciu wielkiego trudu. Z Dominiki, jej działania, przykładania się do swoich zadań, rozwoju, poprawy intencji w podejściu do celów i zadań i pozytywnego wpływu jej rozwoju całościowo.

Czy jest coś alarmującego, że zbaczam z kursu? Jakie nadchodzące problemy mogę naprawić już teraz?

Tak. Poddawanie się emocjom, irytacji, nerwom i ogólnie nerwom. To bardzo mocno mnie ogranicza. W następnym tygodniu postaram się skupić na dbaniu o ćwiczenia na krzyż i poszukać informacji o możliwości podróży do Polski.

Jeżeli czegoś nie udało się zrobić, to dlaczego? Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Wciąż mam problemy ze zdrowiem i z krzyżem. Chciałbym polecieć do Polski na terapię i zrobię to, kiedy tylko będzie można. Jednakże każdego dnia jest to dla mnie poważna przeszkoda, która wysysa ze mnie siły, chęci i energię. Bardzo ciężko przejść obok tego obojętnie.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

Powróciłem trochę do nauki, choć wciąż za mało. Zauważam, że jednak nadal mam zbyt wiele zadań, lub brak chęci (z powodu zdrowia) ogranicza dobre wykorzystanie czasu.

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.