Podsumowanie Tygodnia 07/06/2020

Pojawiło się kilka ciekawych rzeczy, choć nadal sporo problemów i błądzenia. Wiele pozytywnych rzeczy związanych z hiszpańskim i programowaniem i kilka pomniejszych zadań wykonanych. Najważniejsze to ukończenie treści pracy naukowej!!! Jestem z tego niezmiernie dumny i zadowolony. Nadal mam poczucie zagubienia i mocno zastanawiam się nad zawieszeniem wszystkich, albo większości celów do końca Czerwca. Albo też na bardzo lekkim zaplanowaniu Lipca, a może i Sierpnia.

Od półtora roku powtarzam sobie, że czas na przerwę i porządne znalezienie pomysłu na życie. Niby dobrze to wiem, aczkolwiek ostatnio czuję, że ta wizja jest zamglona. Znając siebie, nie potrafię po prostu nic nie robić. Natomiast mam wrażenie, że wiele rzeczy robię tylko po to, by je robić. Stąd też dużo myśli o porządnej rewizji, znaczącym przystanku i odpoczynku i rozmyślaniach. To wszystko jednak wymaga czasu, a ja sobie go nie daję. Nadal nie podjąłem decyzji i to mnie mocno ogranicza.

Big Rocks na ten tydzień:

  • 1,5h z CSP#, przygotować pracę do publikacji
  • 1,5h czytania HP po hiszpańsku
  • Spotkanie grupy językowej Online
  • 4x bieganie na  min 7 km każdy bieg
  • 2h Poświęcić czas na rewizję swoich celów i przemyślenia

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Nadal czuję się zagubiony w swoich celach i powodach ich wykonywania. Coraz bardziej mi to doskwiera i chyba należy przyspieszyć rewizję celów. Dodatkowo jest w tym wiele mojej winy, bo wiedząc o problemie, nawet nie poświęcam zbyt wiele czasu na przemyślenia i wciąż robię te sam rzeczy, choć wiem, że mi to przeszkadza.

Co chciałbym poprawić w następnym tygodniu?

Większe skupienie na Uważności i lepsze dbanie o wszystkie nawyki. Przede wszystkim odrzucić pośpiech i zredukować czas grania w gry. Warto ze smutkiem wspomnień, że Uważność miała być motywem przewodnim tego całego roku i bardzo kiepsko mi to idzie.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu?

Praca naukowa CSP jest skończona! 😀 Tzn. jej zawartość. Teraz trzeba przygotować ją do wysłania do wydawcy.

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Zmieniłem język systemu operacyjnego na hiszpański, a co za tym idzie większości aplikacji. Dodatkowo język konta Google, co zmienia sposób wyświetlania wyników wyszukiwania i preferuje te po hiszpańsku. Miałem też pierwsze spotkanie grupy językowej i w końcu mogłem poćwiczyć hiszpański. Te zmiany mocno wiązały się z moim planem nauki hiszpańskiego.

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

Nie wykonałem Big Rocks na ten tydzień. Nie przyłożyłem się i nie ma na to wytłumaczenia. Jednego zadania nie wykonałem w ogóle, a pozostałym w sumie zabrakło niewiele. Poza tym poprawiłem dbanie o nawyki, codziennie robiłem Fitness Challenge i skupiłem się mocno na nauce. Wróciłem także do nauki programowania. Możliwe, że nie zrobiłem za dużo, bo jak już wspomniałem, zaczynam trochę gubić sens i im dłużej bez porządnej rewizji, tym mniej dyscypliny i zaangażowania. Skończyłem 2 gry i 2 książki, miałem pierwsze spotkanie grupy językowej, skończyłem też kolejne wyzwanie sportowe 30 dni Jogi. Niestety kontuzja stopy przeszkodziła mi wykonać założenia biegowe na ten tydzień.

Co było dla mnie trudne w tym tygodniu i dlaczego?

Porzucenie lub drastyczne zredukowanie gier. Jest to zdecydowanie jakaś ucieczka dla mnie, ale też wielka przyjemność. Łatwiej robić to, niż popracować nad swoim pomysłem na życie. Ponadto trudno tak po prostu to zostawić bez poczucia zagubienia.

Z czego byłem najbardziej niezadowolony w ostatnim tygodniu?

Kolejny tydzień narzekam na poczucie braku sensu, złe spanie, zbyt dużo stresu, za mało uważności i za dużo grania w gry… a nadal nic z tym nie robię. :/ To chyba ewidentnie sugeruje, że powinienem zacząć.

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Nadal kluczowymi problemami jest nadmierna ilość czasu poświęcanego na gry, oraz poczucie zagubienia i utraty wizji. Stąd słaba dyscyplina i zaangażowanie. Czego się na tym nauczyłem? Że należałoby się tym zająć. Problem w tym, że nadal nie podjąłem decyzji, stąd ciągłe poczucie zawieszenia w próżni i niemoc.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

Zacząłem wreszcie robić notatki z książki Głowa do Liczb i oczekuję niedługo wrócić do pracy z nią. Ponadto skupiłem się mocniej na nauce programowania i robieniu fiszek, poświeciłem na to więcej czasu. Zacząłem też pracę z Linux Bible.

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.