Podsumowanie Tygodnia 06/12/2020

Sam nie wiem, co takiego działo się w ciągu tego tygodnia. Mam wrażenie, że wszystko błyskawicznie przemknęło mi przed nosem. Starałem się trochę poprawić kilka spraw, ale jedno jest absolutnie pewne. Powinienem przestać działać, zawiesić cele do minimum i rozpocząć jak najszybciej jakąś naprawdę wielką i gruntowną rewizję. Bez tego będę wciąż narzekał na te same problemy.

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Niewiele zmieniłem pod tym względem w ostatnim tygodniu. Wcześniej pojawiło się wiele przemyśleń i chciałem dać im szansę rozkwitnąć lub nie. Od długiego czasu wyraźnie widzę potrzebę totalnego przebudowania wszystkiego i zrewidowania moich potrzeb i celów.

Co chciałbym poprawić w następnym tygodniu?

Swoje nastawienie. Nadal odczuwam duży pośpiech i frustrację. Zdecydowanie gdzieś mi się spieszy, a to nigdy nie przynosi nic dobrego.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu?

Osiągnąłem poziom 1 celu podcast po opublikowaniu 10 odcinków. To ważny kamień milowy i efekt pracy ostatnich 5 miesięcy. Tyle też czasu poświęciłem na vloga, którego uruchomiłem w tym samym czasie.

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Ze swojej żony, za wytrwałość i zaangażowanie w jej cele i zadania, mimo zbyt małego wsparcia z mojej strony.

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

Przeczytałem kolejny wspaniały i niesamowity komiks, poświęciłem więcej czasu na kodowanie mojej aplikacji, widzieliśmy 2 mieszkania do kupienia, opublikowałem rewizję miesiąca na blogu i osiągnąłem poziom 1 celu podcast.

Z czego byłem najbardziej niezadowolony w ostatnim tygodniu?

Po raz kolejny nie prowadziłem notatek, dawałem się ponieść nerwom i frustracji, oraz zniechęceniu. 

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Ewidentne jest, że od długiego czasu i najpewniej przez większość tego roku, nie załatwiam dobrze spraw związanych z różnymi blokadami i oporem. Nie rozwiązuję tych problemów dobrze, tylko na tyle, aby móc ruszyć dalej. Ten błąd powoduje, że część z nich wraca, jak bumerang.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

Nie przyłożyłem się dobrze do nauki w tym tygodniu. Zdecydowanie mam wrażenie, że zaczynam to zbyt mocno zaniedbywać. 

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.