Podsumowanie Tygodnia 03/01/2021

To był ciekawy i interesujący tydzień. Wydaje się, jakby wieki już minęły od mojego urlopu. Pracowałem tylko w Nowy Rok i mimo dużego niewyspania pracowało się fajnie. Dużo czytałem, odpoczywałem, grałem, organizowałem się, robiłem rewizję roku, spacerowałem i słuchałem książek, robiłem porządki i układałem w głowie plany. Myślę, że to był dość ciekawy i intensywny tydzień.

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Trudno będzie odpowiadać na to pytanie, dopóki ponownie nie określę swojej misji i nie zreorganizuję celów. W tym tygodniu starałem się odpocząć, zorganizować lepiej i zachęcić do działania i codziennie ruszać jakieś sprawy do przodu, aby usunąć blockery i wytyczyć drogę. Myślę, że to poszło całkiem dobrze.

Jeżeli czegoś nie udało się zrobić, to dlaczego? Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Niestety nie za dużo zostało wykonane. Owszem, leniuchowanie i urlop miały wiele do powiedzenia. Natomiast dwie inne rzeczy były bardziej problematyczne: nawrót problemów w odcinku lędźwiowym i bardzo duże niewyspanie się i zmęczenie ostatnie kilka dni. Po raz kolejny rozwaliłem swój tryb dobowy, również z powodu Sylwestra i to też zbyt mocno się na mnie odbiło. Te dwie rzeczy w największym stopniu mnie ograniczały, zwiększając ból, zmęczenie i zniechęcenie.

Jak mogę uniknąć wszelkich pomyłek w kolejnym tygodniu? Co chciałbym poprawić?

Cóż, problemy z niewyspaniem się miejmy nadzieję, że były jednorazowe. Jeśli chodzi o zdrowie, postaram się jak najszybciej zadbać o wizytę u terapeuty, a możliwe, że wkrótce udam się do Polski. Jeśli chodzi o zniechęcenie i zmulanie, postaram się powoli wdrażać aktywności planowania kolejnego roku, aby szybciej uzyskać jakiś cel i wizję.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu? W jaki sposób przybliżam się do osiągnięcia celów życiowych?

Przeinstalowałem systemy operacyjne i poczyściłem komputery, fizycznie i cyfrowo. Skończyłem czytać trzecią książkę Harry’ego Pottera, zaliczyłem poziom 2 celu Mastermind, poziom 1 celu kodowanie i kilka innych rzeczy omówionych w podsumowaniu miesiąca. Skończyłem jedno z ciekawych zadań w pracy. 

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Dominika osiągnęła naprawdę wiele celów w ciągu ostatniego miesiąca i bardzo mocno zmieniło się jej nastawienie. W trakcie formatowania systemów odkryłem dużą gafę, którą zrobiłem i zagryzłem zęby, aby to zaakceptować i naprawić. Ponadto, mimo urlopu i z wielką niechęcią, przeinstalowałem Windows 10 kosztem wypoczynku. To było ważne dla mnie, więc to zrobiłem. Z uwagi na koniec miesiąca i jednocześnie koniec roku zaliczyłem wiele zadań i poziomów, co mnie ogromnie cieszy. 

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

Mieliśmy z Dominiką powrót do sesji mentoringu. Jak już pisałem, zaliczyłem wiele zadań i opisałem to w Podsumowaniu Grudnia. Przeczytałem też 2 książki. 

Czy jest coś alarmującego, że zbaczam z kursu? Jakie nadchodzące problemy mogę naprawić już teraz?

Tak, zbyt duże zniechęcenie i użalanie się ze względu na problemy ze zdrowiem. Mam wytyczony plan zdrowotny i powróciłem do pomysłu wyjazdu do Polski na terapię. W ciągu kolejnego tygodnia najpewniej podejmę jakieś decyzje i ruszę jakieś sprawy do przodu.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

Powróciłem do Linux Bible i niestety była to jedyna sesja nauki w tym tygodniu. Natomiast zrozumiałem, że nauka (nie tylko programowanie) to mój największy (poza poprawą zdrowia) cel na kolejny rok.

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.