Podsumowanie Tygodnia 02/08/2020 – Jak wypadł miesiąc bez planowania?

To był naprawdę mocno intensywny i zabiegany tydzień: koniec długiego sprintu w pracy, koniec miesiąca, opublikowanie pierwszego odcinka podcastu i ciągłe problemy z plecami… Wymagało to zdecydowanie dużo zaangażowania z mojej strony, ciągłej chęci do działania i motywacji. Tej ostatniej na szczęście nie zabrakło.

Wykonałem swoje wszystkie Big Rocks na ten tydzień. Ok, trochę za mało nauki programowania, aczkolwiek w skali miesiąca będzie ok, bo dam radę to nadrobić. Ponadto wyciągnąłem z tego wnioski i wprowadzam poprawki, aby uniknąć takiej sytuacji.

Big Rocks na ten tydzień:

  • 3,5h nauki programowania w jakiekolwiek formie
  • 3,5h nauki hiszpańskiego ze skupieniem na pisanie i testy
  • Zautomatyzować publikacje drugiego odcinka podcastu
  • Przygotować notatki do kolejnych odcinków podcastu
  • Nagrać lub przynajmniej przygotować się do nagrania 3 odcinka podcastu

Dlaczego to wszystko robię? Czy moje cele są słuszne i czy postępuję wg nich?

Znacznie lepiej rozumiem powody, dla których robię swoje obecne zadania. Oczyszczenie celów w Lipcu zdecydowanie mi pomogło i dodało sporo przejrzystości.

Co chciałbym poprawić w następnym tygodniu?

Przenieść pełne skupienie na poprawę zdrowia, zadbanie o ćwiczenia i pracę nad uważnością.

Co było moim największym osiągnięciem w tym tygodniu?

Opublikowałem pierwszy odcinek podcastu Nasze Możliwości, który miał przynajmniej 40 odsłuchań, co jest naprawdę niesamowitym wynikiem 😀

Z czego byłem najbardziej dumny w tym tygodniu?

Intensywnie pracowałem na każdym polu i mimo niechęci spowodowanej bólem pleców, starałem się włożyć od siebie jak najwięcej. Dominika także mocno mnie wspierała i zaangażowała się w swoje sprawy. Jestem z nas dumny za skuteczność i zaangażowanie. Czytanie i wyszukiwanie informacji po hiszpańsku idzie coraz lepiej. Dziś nawet skorzystałem z hiszpańskiego poradnika na YT do poradzenia sobie z problemem 😀

Co zrobiłem w tym tygodniu, aby przybliżyć się do osiągnięcia moich celów życiowych?

Poprawiłem wiele nawyków i pracuję nad utrzymaniem tego trendu, wykonałem prawie wszystkie zadania, opublikowałem kolejne 2 odcinki vloga i pierwszy odcinek podcastu. Przygotowałem większość rzeczy wymaganych do uruchomienia podcastu i nagrałem 2 odcinek, który jest gotowy do publikacji. Zaniedbałem trochę naukę programowania ze względu na mocne przeciążenie w pracy i lekką niechęć do kontynuowania tego samego po pracy. 😉

Co było dla mnie trudne w tym tygodniu i dlaczego?

Problemy w odcinku lędźwiowym i fizjoterapia mocno mi dokuczają, bo proces leczenia jest dość powolny. Stąd duża niechęć do wszystkiego spowodowana bólem i zmęczeniem. Ponadto zbyt dużo zadań wrzuciłem na sam koniec miesiąca i niepotrzebnie dodałem sobie w ten sposób mnóstwo stresu.

Z czego byłem najbardziej niezadowolony w ostatnim tygodniu?

Terapia lecznicza może powodować tymczasowe pogorszenie stanu w trakcie leczenia i tak właśnie to wyglądało w tym tygodniu. Znacznie mocniej odczuwałem ból i niestety dawałem się temu ponieść. Mocne lekki przeciwbólowe pomagały, ale także męczyły mnie mocno. Ciężko w tym znaleźć złoty środek.

Jakie były moje problemy, trudne sytuacje i rzeczy, do których się nie przyłożyłem w ostatnim tygodniu i jakie lekcje z tego wyciągnąłem? Co nie poszło po mojej myśli?

Lipiec miał być cichym i spokojnym miesiącem, a na koniec ustawiłem zbyt wiele zadań do zrobienia, wierząc, że będzie łatwo i spokojnie. To niepotrzebnie spowodowało zbyt wiele stresu i napięcia. W ogóle też nie biorę pod uwagę tego, jak dużo się uczę i używam umysłu. Za mało mam aktywności fizycznej, która by to kompensowała. Problemy z plecami zdecydowanie w tym nie pomagają.

Po co się uczysz i ile w to wkładasz? W jaki sposób patrzysz na naukę i do czego dążysz?

Niestety ostatnie 2 tygodnie miałem znaczniej mniej chęci i motywacji do nauki. Łatwo zrozumieć dlaczego. Zbyt intensywne działanie i za dużo zadań na ostatnie 10 dni miesiąca mocno mnie wypompowały i po pracy miałem coraz mniej chęci do działania. Intensywna praca i dużo wyzwań na koniec sprintu także nie pomaga. Postaram się uczyć częściej przed pracą.

To podsumowanie obejmuje czas od niedzieli rano do soboty wieczorem. Wszystkie przeglądy tygodniowe robię w niedzielę, z reguły z rana. Dlatego nie mogę tego wliczyć w ten sam tydzień, bo dany dzień się jeszcze nie skończył. Podchodzę do tego w ten sposób dlatego, że w niedzielę dopiero planuję cały kolejny tydzień i nie chciałbym mieć niezaplanowanej niedzieli, kiedy robię rano przegląd. Chodzi mi, że chcę mieć plan i skupić się na podsumowaniu tego, co już zrobiłem. Natomiast planowanie i podsumowania miesięczne zakłada tydzień od poniedziałku do niedzieli. Sądzę, że to nie powinno mieć większej różnicy, do zrozumienia tematu i śledzenia postępów. Sądzę jednak, że warto to wyjaśnić.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.