Podsumowanie Miesiąca: Kwiecień 2020

To był bardzo interesujący i nawet zadziwiający miesiąc. W trakcie miałem nieodłączne przeświadczenie, że dość słabo mi idzie, a tu takie miłe zdziwienie. Wiele zrobiłem i mimo iż niektóre cele nie były w pełni wykonane, to wyniki okazały się naprawdę zadowalające.

Osiągnąłem dwa pierwsze poziomy w tym miesiącu! Cel POST22, czyli moje dobowe głodówki i o wiele ważniejszy cel, czyli BLOG i 500 unikalnych użytkowników! TO naprawdę wspaniały wynik, biorąc pod uwagę całkowity brak promocji z mojej strony. Cieszy mnie to ogromnie, a także skłania ku refleksji.

Całkiem ważne było także większe skupienie na działaniach i obowiązkach domowych. Poświęciliśmy wiele czasu na rozmowy, randki, czas we dwójkę, wspólne bieganie, powrót do wspólnej Jogi i grania razem w gry, mieliśmy dyskotekę, zaczęliśmy pracę nad Czerwoną Teczką i skupiliśmy się mocniej na finansach, a przede wszystkim ruszyliśmy dobrze z kursem Biohackingu i wprowadziliśmy wiele zmian. 😀 Jednym słowiem naprawdę zacnie! 🙂 

Dobrze poszło także z CSP#. Wsadziłem w to tylko 10 godzin z zakładanych 25. Mocno się przeliczyłem. Choć to nie ma znaczenia. Pierwszy draft wysłany i już dostałem odpowiedź z poprawkami! Dzięki temu mogę kontynuować pracę. Najważniejsza była niespodzianka, kiedy zrozumiałem, że jestem o wiele dalej, niż sądziłem. To zdecydowanie dodało sił i ochoty do działania. Jestem zdecydowanie lepiej do tego nastawiony.

Zacząłem Harry’ego Potter’a po hiszpański i lepiej zacząłem ten miesiąc, choć nie wyszło tak wiele godzin, jakbym chciał. Najważniejsze, że mocno skopałem sprawę z czytaniem Harry’ego i nie ruszyłem zbytnio z lekturą. W ogóle w tym miesiącu było bardzo mało czytania, mimo 6 przeczytanych książek. 😀 Jednak wiem, jak krótkie były, stąd dobry wynik. Za mało też było nauki z książek. Niestety bardziej skłaniałem się ku lżjeszym lekturom i jakimś zapychaczom. 

Jeśli chodzi o aktywność fizyczną, to niestety nadal mam problemy z bólem ręki i pełną sprawnością. Stąd nie wróciłem do wyzwania Jogi, nie poprawiłem tak dobrze swojego biegania, oraz miałem małe wpadki z Fitness Challenge i nie wykonywałem wszystkich ćwiczeń codziennie. Ostatecznie mimo wszystko, była zdecydowana poprawa w tym temacie i wyniki są naprawdę zadowalające, biorąc pod uwagę całą sytuację. 

Niestety podupadła moja Uważność i Obecność. Mam wrażenie, że bardzo wiele rzeczy daje mi się mocno we znaki, a ja się temu poddaję. Mimo nawyków medytacyjnych z lekcji i całkiem dobrej świadomości,  w tym miesiącu czułem, że to się mocno wyślizguje spod mojej kontroli. Nadal chcę, aby był to motyw przewodni całego 2020 roku! Nie zostawię tego w taki sposób.

Jeśli chcesz lepiej zrozumieć mój sposób działania i poniższe podsumowanie, warto zajrzeć do Planu na Kwiecień i porównać moje założenia z osiągniętymi wynikami.

V Wykonane – cel wykonany w pełni. Najczęściej podane tylko wartości liczbowe
V Niedkończone – cel wykonany w większości, choć coś zakłóciło jego dokończenie. Ja lub czynniki zewnętrzne. Mimo to nadal uznaję jako wykonane i podaję wartości liczbowe
X Niewykonane – podobnie jak wyżej, tyle że doszedłem może do połowy drogi
X Niewykonane – najpewniej nawet nie doszedłem do połowy, nie przykładałem się, lub nawet nie zacząłęm
 

Zadania wykonane w Kwietniu 2020

Waga (Utrzymać 78 kg przez 6 miesięcy)
  12/12 Trzy razy w tygodniu nie pozwalać sobie na objadanie się,
  15/16 Maksymalnie 4 razy w tygodniu jedzenie małej ilości słodyczy, snacków
  X Niewykonane Dbam o przywrócenie wagi do 78 kg
  Wow, jestem pod wrażeniem bo miałemm 30 dni ciągiem bez przejadania i najadania się do pełna. Potem niestety zdarzyła się wpadka, choć dzięki temu skłoniłem się do ważnej refleksji i zadbania o poprawę tej sytuacji.  Kolejna rzecz do poprawy to natomiast podjadanie.
Wyzwania Sportowe (Ukończyć 10 wydarzeń i wyzwań sportowych)
  X Niewykonane (Niezależne ode mnie) Niestety rekonwalescencja ręki nie idzie tak łatwo i tak dobrze, jak bym chciał to widzieć. Niestety wymaga to bardzo dużo pracy i nie wiem, kiedy będę mógł zacząć odbudowywać swoją siłę
Ultramaraton (Przebiegłem Maraton poniżej 4h)
  X Niewykonane (przełożone ze względu na sytuację na świecie)  Nic nie wykonane z uwagi na sytuację na świecie. Wątpliwe, czy będzie okazja ruszyć z tym w maju. 
Biegi (Wziąć udział w 10 biegach)
365 razy bieg 5K (36 dni z rzędu)
  V Niedkończone Minimum 4 biegi na tydzień po 40 minut w tym jeden na 10 km. Niestety nie każdy tydzień był taki i dopiero w połowie miesiąca się to utrwaliło
  V Niedkończone Ostatecznie tylko 72 km przebiegnięte w tym miesiącu i bez biegu na 15 km.
  Wróciłem do biegania i względnie utrzymywałem regularność. Niestety daleko było mi do wykonania planu, choć na szczęście widać w tym wszystkim sporą poprawę i bardzo mnie to cieszy. Przedostatni tydzień miesiąca poszedł o wiele lepiej i miałem naprawdę świetny bieg na 10 km poniżej godziny. 
Ostatni posiłek najpóźniej o 20:00 (Łącznie 100 dni):
  82/100
Post (Post przez 100 godzin)
  X Niewykonane Miałem dwie nieudane próby postu przez 48h. W tym miesiącu wszystkie głodówki były trochę bezpłciowe. Nie czułem tego, dlatego się nie spinałem i akceptuję wynik.
Post 22h (raz w tygodniu przez 10 miesięcy):  Poziom 1 !!!
  15/42 W tym miesiącu nie czułem tego i nie miałem chęci, ani motywacji. Nadrobiłem to potem, choć nie zawsze były to pełne 24h. Przedostatnia głodówka to już powrót do normalności. 
  Poziom 1 osiągnięty!
Mąka (Dwa pełne dni w tygodniu bez jakichkolwiek produktów z mąki niepełno zbożowej przez 6 miesięcy): 
  1/6 Nie było w planach, choć zaczęte już o wiele wcześniej. Jednak dopiero wyniki z kwietnia są zgodne z założeniami.
Joga (Codzienne ćwiczenia 1000 dni):
  714/1000 Od początku miesiąca wróciłem do regularnych dłuższych sesji raz w tygodniu
Medytacja (Codziennie 1000 dni)
  718/1000
Wdzięczność (Codziennie 365 dni)
  340/365
Q Urlop (2 kwartalne mini-urlopy): 
  V Wykonane Faktycznie był urlop i starałem się wypoczywać z wykorzystaniem wcześniej określonych pomysłów. Zrobiłem kilka rzeczy, które na codzień odkładam. Wydaje mi się jednak, że nadal czeka mnie daleka droga do momentu, kiedy będę umieć “odpoczywać”. Naprawdę, jestem zbyt niespokojny i “zdołowany”, kiedy mam kupę czasu i nie mam co z nim robić. Nie potrafię odnaleźć się w takiej sytuacji. 
  Stąd też ostatniego dnia zabrałem się za “tajny” projekt-marzenie. To także była rzecz odkładana od dawna. Jestem z tego bardzo zadowolony i sprawiło mi to wiele frajdy. Podejrzewam, że przy kolejnych takich urlopach będę to kontynuował. Oraz możliwe, że ruszę inne projekty-marzenia
Koncerty (Zobaczyć 100 zespołów na żywo):  
  94/100 Wszystkie koncerty odwołane
Blog (Blog ma 500 UU)Poziom 1 !!!
  V Wykonane Poświęciłem na rozwój bloga 3,5h, czyli 1,5h więcej niż zakładałem Większość to Social Media i próby naprawy newslettera
  Osiągnałem także poziom 1. Blog przekroczył 500 UU
Podcast (Uruchomić i prowadzić podcast i opublikować 10 odcinków)
  Coś nie poszło w trakcie planowania miesiąca, bo w Trzech Poziomach mam inne zadanie, niż w Planie Miesiąca, choć częściowo się pokrywają.
  V Wykonane  Mimo wszystko oba zadania w trakcie wykonywania i pierwsze skończone
Nauka Hiszpańskiego (Poświęcić 150h na naukę):
  58,5/150 Szybki start na początku miesiąca, a potem niestety spowolnienie. Myślałem, że w sumie zaplanowałem 12h na ten miesiąc i tyle zrobiłem. 
  Od teraz jednak trzeba trochę przyspieszyć tempa i skupić się na tym bardziej. Poprawiłem już wczorajszy plan miesiąca, od teraz będę uczył się po 14h na miesiąc.
Ukończyć Harry’ego Pottera po hiszpańsku (Ukończyć pierwszą książkę):
  V Niedkończone  Zacząłem, choć zbytw mało na to poświęcałem czasu. Kolejny tydzień niestety zero czytania HP. Przedostatni tydzień miałem to poprawić, choć znów nie dowiozłem.   Za karę chcę skończyć tę książkę w całości w maju i zacząć następną. 
Czytanie (80 książek w rok):  
  Czy dam radę 80 w tym roku i poziom 2?
  Potrzebowałbym od połowy kwietnia czytać po ok 1,5 książki na tydzień, aby zdobyć poziom. Jest to możliwe, ale będzie trudne, chyba że ogarnę więcej krótkich wydań, lub odrzucę gry czy coś innego.
  24/60 Ostatni tydzień cel zaliczony, 6 ksiażek w tym miesiącu. 
Nauka w domu (Poświęcam 3h tygodniowo na naukę przez 20 tygodni):
  Potencjalnie ten cel wymaga jakiejś rewizji. 
  Ruszyłem z tym trochę dopiero w połowie miesiąca, choć wyniki nadal nie byłt zbyt dobre i zostałem zrugany za to przez mój Mastermind, całkiem słusznie. Rozważam wzięcie urlopu na dzień czy dwa, aby to załatwić i dopieścić mimo planowanego urlopu w Maju. 
  Pod koniec miesiąca w końcu wziąłem się za to i dowiozłem pierwszy draft!!! Poświęciłem na ten cel tylko 10,5 godziny z planowanych ponad 20. Jednak jestem zadowolony
  1/20 Od teraz żadnych wymówek, zaczynam liczyć ten cel. 
Mastermind (Cotygodniowe rozmowy Mastermind Group przez 15 miesięcy): 
  37/64, ominięte na święta
Wczesne wstawanie (5 AM 100 dni łącznie)
  X Niewykonane Zauważyłem bardzo duże problemy ze spaniem i z zasypianiem. Nie jestem w stanie ustabilizować rozsądnego trybu dobowego. Ucząc się z kursu Biohackingu zrozumiałem, że najważniejsze teraz to zainwestować w sen i zasypianie, a potem dopiero pomyśleć o ustaleniu jakiejś normy. Stąd ten cel będzie musiał poczekać, lub straci rację bytu na rzecz czegoś innego. 
  Nadal nad tym pracuję, choć dochodzą mnie słuchy, że całkiem sporo osób się skarży wśród znajomych na spanie i zasypianie. Sądzę, że solidny powrót do biegania będzie pomocny.        Lekka poprawa pod koniec miesiąca, choć nadal to wszystko zbyt chwiejne. Może należy ten cel zawiesić, tzn. tymczasowo usunąć? Dbając o poprawę snu bardziej zależy mi na odpowiedniej ilości, niż o której wstaję. Warto o tym pomyśleć. 
Charytatywność (25 zł co miesiąc przez rok)
  V Wykonane  Przelew na Pajacyka ustawiony jako stałe zlecenie do kolejnej zmiany kwoty
Przytulana Medytacja (Przytulana Medytacja 500 dni łącznie):  
  239/500
Rozmowy (Głębokie rozmowy o uczuciach i intymności raz w tygodniu przez 5 miesięcy):
  12/22
Finanse (Ustalać i wykonywać nasze wieloletnie cele finansowe przez 6 miesięcy):
  1/6 Trochę mniej godzin, niż zakładane, ale w 2 tygodniu wykonaliśmy rzeczy do planu i ostatecznie zrobiliśmy 5 godzin z zakładanych 6. Zdecydowanie się przeliczyliśmy i za słabo o to zadbaliśmy. Pod koniec miesiaca ustaliśmy plan poprawy i zaczęliśmy go wdrażać
4 Ściany (Uzbierać 30,000 oszczędności):
  V Wykonane Odłożone prawie 2x więcej
Randki (cotygodniowe randki przez 36 miesięcy):
  19/36, jedna randka rozciągnięta na mniejsze dni
Odwiedziny znajomych (raz w miesiącu wizyta przez rok)
  Zawieszony na czas izolacji
Rozmowy z rodziną (Dzwonić do rodzeństwa i rodziców raz w miesiącu przez 5 miesięcy): 
  V Wykonane Widzę, że powinienem zliczać miesiące, choć chyba należy ten cel wyciągnąć z 3 poziomów i mieć go powtarzalnego co roku, a w zasadzie najlepiej już zawsze.

Cele niezwiązane z 3 poziomami lub niepasujące do tego schematu

Fitness Challenge Kwiecień 2020
  V Wykonane Jestem naprawdę mile zdziwiony. Opuściłem tylko 6 dni, kiedy nie wykonałem wszystkich ćwiczeń. Nie zawsze czułem się na siłach. Ostatecznie jestem bardzo zadowolony z rezultatów
Rozmowy ze znajomymi lub wiadomości do nich:
  4/4
Spotkania z przyjaciółmi:
  Zawieszony na czas izolacji
Gry (20 gier w rok):
  7/20 Ponadto mam przynajmniej 3 prawie ukończone gry, także jeden z miesięcy będzie znacząco wydatny
Filmy (40 filmów w rok):  
  8/40 Nic nie wykonałem, choć widzę, że nie jestem zgodnie z planem. Nie wiem, czemu tak myślałem. Jestem pewien, że bez problemu to nadrobię. Skupienie poszło w gry.

 


A gdzie pozostałe cele z listy 3 poziomów?

Cóż, nie ma ich tu na liście, ponieważ nie planuję się za nie jeszcze zabierać lub postęp jest nieznaczny, lub nie istnieje. Wyjątkiem jest sport, gdyż biegam regularnie i staram się to zwiększać ilościowo. Drugim wyjątkiem jest szkoła, którą nie wiedzieć czemu w ogóle nie uwzględniłem w swoich planach i celach. A na to w tej chwili poświęcam najwięcej czasu. W kolejnych miesiącach planuję poprawić się w planowaniu pozostałych celów. Chcę jednak jeszcze trochę z tym poczekać, dopóki nie przerobię więcej lekcji z kursu Trzy Poziomy. Wtedy sądzę, że będę mógł lepiej rozplanować to, co chcę zrobić i jak mogę to osiągnąć. 

 

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.