Podsumowanie Marca 2019

To był naprawdę dobry miesiąc. Jestem bardzo zadowolony. Mimo iż nadal nie czuję, aby poprawiła się moja dyscyplina i motywacja, to mimo wszystko dużo rzeczy poszło bardzo dobrze. Część rzeczy poszła dobrze, reszta ok. Najwięcej uwagi i czasu włożyłem w bieganie i pracę dyplomową opisaną poniżej. Biorąc to pod uwagę, uważam, że ten miesiąc był naprawdę udany. 

Jestem dość zdziwiony tym, że nie zapisałem nigdzie żadnych celów związanych ze szkołą. Przede wszystkim nic związanego z Pracą Dyplomową. Jakby nie patrzeć jest to wielkie przedsięwzięcie i niesamowite osiągnięcie. Jest to największy projekt, jaki wykonałem do tej pory. Na Toggl mam zarejestrowane 212 godzin. W tym miesiącu poświęciłem na to najwięcej godzin do tej pory. 
Biblioteka jest skończona i działa. Brakuje tylko jednego komponentu. Ponadto wszystko inne zostało wykonane. Jestem niesamowicie dumny i zadowolony. Tym bardziej że skończyłem kodowanie przed czasem i oddałem projekt 5 dni przed terminem. Praca nad samą pracą też szła całkiem dobrze i potrafiłem pisać ok. 1000 słów dziennie. Ostatecznie skończyłem z 24000 słów i 90 stron z odstępem 1,5 linii. Jestem zajebiście z tego zadowolony. Naprawdę wspaniałe i niesamowite osiągnięcie napawające mnie wielką dumą i satysfakcja. 

Dodatkowo zostałem nominowany przez mojego promotora do Young Software Engineer of the Year Award. Na razie tylko wewnętrznie i nadal konkuruję z wieloma osobami, ponieważ uniwersytet może wysłać tylko jedną osobę. Mimo wszystko jest to wielki zaszczyt i osiągnięcie, że to mój projekt wzięto pod uwagę i doceniono moje starania. Naprawdę cudowne uczucie. 

Mimo wielu lat życia i pracy w Szkocji jestem pod wrażeniem samego siebie. Napisać taką pracę po angielsku na taki temat (niezbyt popularny, zwłaszcza w środowisku, na jakie się zdecydowałem) to zdecydowanie nie bagatela. Nie mam i nie miałem najmniejszych problemów z językiem. Jednak zrozumienie tematu i opisanie go w taki sposób i w takiej ilości, to naprawdę duża sprawa i jestem ogromnie z tego dumny. 

Ponadto anulowałem cel związany z posiadaniem określonej ilości syntezatorów. Na obecną chwilę nie ma to dla mnie większego znaczenia i nie czuję parcia do tego. 

Plan na Marzec 2019 i uzyskane rezultaty

Misja życiowa: Plan niewykonany i cel zawieszony na kwiecień. 
Daily Stoic (codziennie):
31 razy,  90/365
Joga (codziennie):
31 razy, 318/1000
Medytacja (codziennie):
31 razy,  322/1000
Rozmowy ze znajomymi lub wiadomości (średnio co tydzień): 
Nie śledzone skrupulatnie. Generalnie gorzej niż w Lutym, choć mimo to statecznie i w sam raz. Jestem zadowolony.
Spotkania ze znajomymi (raz na 3 tygodnie) : Spotkania odbyte.
Rozmowy z rodziną (co miesiąc): Brak telefonu do brata. 
Wczesne wstawanie: Wstałem 15 razy. 24/100
Hiszpański: Przełożone na Kwiecień. Niewykonane! 🙁
Zespoły: 5 zespołów na 3 koncertach. Niesamowite wrażenia i wspaniała muzyka. 70/80
Ukończyć Meadows Half Marathon w Marcu: Ukończyłem Meadows Half-Marathon w czasie 02:18:08, pobijając swój poprzedni czas o 90 sekund. Pogoda była kiepska i nie biegło się tak fajnie. Wiem, że mogę poprawić swój czas o przynajmniej 2 minuty w Kwietniu. Po biegu czułem się całkiem dobrze, o wiele lepiej, niż poprzednim razem i znacznie szybciej doszedłem do siebie. 
Wydarzenia Sportowe/Biegi: Po odpoczynku po półmaratonie niestety odłożyłem trochę bieganie i zabrakło treningów i obiecywanej regularności. Ostatecznie jednak do tego powróciłem. Miałem tydzień, gdzie w ciągu 7 dni było 6 biegów. 🙂
109.3 km w ciągu 14 biegów. Trochę mniej, niż w Lutym, ale w Kwietniu to nadrobię. 
Niestety nie stworzyłem planu treningowego, ale nadal czytałem książkę i uzyskałem ciekawe rezultaty i poprawę osiągów. Dzięki radom z książki znacząco poprawiłem swoją technikę. Byłem w stanie znacznie bardziej poprawić swoje osiągnięcia. Stwierdziłem, że przetestuję wyniesione nauki na próbnym biegu na 10 km, starając się przebiec go jak najszybciej na 80-90% moich możliwości. Zakończyło się to sukcesem i byłem w stanie pobić swój czas o całe 6 minut! Mój nowy rekord na 10K to 52:11. Przede mną okazja do pobicia swojego czasu w półmaratonie o ok. 10 minut. Czas pokaże.

Zamiast pół-maratonu w Aberdeen zdecydowałem się jednak ponownie na Scottish Half. Będzie to 2 tygodnie przed pełnym maratonem i do tego czasu taki bieg nie powinien już być żadnym problemem, a nawet częścią treningu. 
Ukończyłem półmaraton Meadows 5/100, biegi 4/100
Waga: Był jeden 24-godzinny post, Utrzymane 6 tygodni 78 kg, 2/6 miesięcy
Czytanie: Przeczytałem 4 książki, w tym 3 niepełne wg moich zasad. Planuję to jednak nadrobić.  Ślepowidzenie, Top 5 Regrets of the dying, Unfuck Yourself, Siddhartha, 14/55
Gry: Ukończyłem A Way Out, Niestety był czas na tylko jedną grę. 6/25
Filmy: Obejrzałem 2 filmy i zaliczyłem jeden serial. Drugi jest już na finishu, 13/40. 
Charytatywność: Przelew na Pajacyka automatycznie wykonany
Mąż i żona: 4 wspaniałe randki odbyte odbiegające od normy, w tym miesiącu poprawiło się jeszcze bardziej. Idziemy w bardzo dobrym kierunku. 
Odwiedziny znajomych (co miesiąc): Była bardzo fajna impreza domowa, kameralna i całkiem przyzwoita. Jesteśmy zadowoleni.
4 ściany: Przelane oszczędności na oddzielne konto. Cel zawieszony do końca Czerwca
Blog i Podcast: Publikowałem rzadziej, jednak nie mam pretensji, ponieważ skupiłem się w 100% na szkole.

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.