Podsumowanie Maja 2019

Całkiem przyzwoity miesiąc skupiony na odpoczynku. Wiele rzeczy niestety olałem i nie przyłożyłem się do nich. Natomiast skupiłem się na wyluzowaniu, odpoczynku, relaksie i bieganiu. Niektóre cele idą dobrze do przodu a pozostałe bardzo słabo. Fajnie byłoby wyrobić jakiś rozsądny balans.

Jestem ogromie dumny i szczęśliwy z zaliczenia drugiego poziomu Jogi i Medytacji, a także ukończenia 3 półmaratonów w 3 miesiące wg planu. Ponadto ładnie wykonywałem treningi biegowe.

Najważniejszym dokonaniem i osiągnięciem zawodowym i zupełnie nieoczekiwanym, było zdobycie bardzo dobrze płatnej pracy. Jestem z tego niesamowicie dumny i już nie mogę się doczekać. Jest to efekt starań i działań, które wcześniej zapoczątkowałem i teraz otrzymuję z tego tytułu korzyści.

Mimo odpoczynku, leniuchowania i zaniedbywania organizacji i swoich nawyków, osiągnąłem w tym miesiącu bardzo wiele i ukończyłem wiele wcześniej rozpoczętych spraw. Pomaga mi to nie martwić się aż tak bardzo o wyrzuty sumienia spowodowane myślą, że nie korzystam ze swojego potencjału.

Ponadto zakończyłem uniwersytet i czekam na ostateczne wyniki. W nagrodę za pracę i szkołę kupiłem sobie wymarzoną konsolę Nintendo Switch i zaliczyłem kolejny ważny cel. W szkole otrzymałem też propozycję napisania streszczenia swojego projektu na 4 roku i ewentualnej publikacji w dzienniku naukowym. To także jest efektem długoterminowych starań.

Z perspektywy to był naprawdę ciekawy i dobry miesiąc. Mimo wszystko jestem bardzo zadowolony.

Plan na Maj 2019 i uzyskane rezultaty

Daily Stoic (Codzienna Lektura): Kilka dni niestety było ominiętych, na szczęście od razu zostały nadrobione
Joga (Codzienne ćwiczenia 365 dni):
31 razy, Osiągnięcie 2 Poziomu, 365 dni Jogi z rzędu, 383/1000
Medytacja (Codziennie 365 dni)
31 razy, Osiągnięcie 2 Poziomu, 365 dni Medytacji z rzędu, 379/1000
Rozmowy ze znajomymi lub wiadomości do nich:
Po raz kolejny słabo było u mnie z mierzeniem tego zadania. Wiem, że nie przyłożyłem się aż tak bardzo. Może wiedząc, że jadę na urlop i zobaczę większość z nich. Myślę, że było przyzwoicie, ale po urlopie trzeba zacząć to znów porządnie mierzyć.
Spotkania z przyjaciółmi: Niestety tylko jedno spotkanie
Rozmowy z rodziną: Bez rozmów, ponieważ spędzimy razem czas, jak pojadę do domu. Były w sumie dodatkowe telefony i pomoc rodzinie, więc nawet lepiej, niż zakładałem,
Wczesne wstawanie (5 AM 100 dni łącznie) Niestety bez zmian. Totalnie zaprzepaściłem szansę na pobudki z rana i wyrabianie nawyku. Były ku temu różne powody, jednakże najważniejszym był niewystarczające samozaparcie i dyscyplina. Trzeba zresetować cel i zacząć liczyć od początku
Zespoły (Zobaczyć 80 zespołów na żywo): 2 koncerty wg planu zaliczone, aczkolwiek bez supportów. Nie zależało nam na tym zbytnio. Cel niedługo zostanie osiągnięty. 76/80
Wydarzenia Sportowe/Biegi (Wziąć udział w 10 wydarzeniach i 10 biegach)
Plan stworzyłem i wykonywałem dość solidnie. Może ze 2 razy odpuściłem bieg, nie czując się na siłach i nie chcąc się zmuszać. Ostatecznie dość dobrze działałem z planem i jestem zadowolony. Jednak nie wyrobiłem założonego kilometrażu, choć jest zdecydowana poprawa. 140 km przebiegnięte w tym miesiącu.
Kolejny półmaraton zaliczony w dobrym czasie 2:06:46. Zachciało mi się siku i musiałem się zatrzymać. Pędziłem jednak jak szalony i wiem, że 2h są możliwe do osiągnięcia.
Wydarzenia sportowe 7/100. Biegi 6/100
Waga (Utrzymać 78 kg przez 6 miesięcy):
Niestety o to też nie dbałem. Był tylko jeden post 24h i sporadyczne niejedzenie po 19. Zauważyłem ze smutkiem, że za dużo podjadam i jem zbyt późno, przez co tyję mimo aktywności fizycznej. Na urlopie ciężko będzie o to zadbać, aczkolwiek jak tylko wrócę do domu, zabiorę się za to w nowym miesiącu. Teraz zeruję ten cel i zaczynam od początku.
Czytanie (55 książek w rok): Jednak tylko 4 książki przeczytane i jedna prawie skończona, ale nie zdążyłem przed końcem miesiąca. Na urlopie będę miał okazję się na tym skupić. Mimo to jestem zadowolony, ponieważ Reading Challenge nadal jest mocno do przodu. 27/55
Gry (25 gier w rok): Skończyłem dodatek do Wiedźmina 3. Traktuję jako kolejną grę zaliczoną, biorąc pod uwagę całkowitą ilość godzin. Gram dość dużo, choć większość wybieranych gier jest naprawdę długa, dlatego liczba nie rośnie. Może warto ten cel przeliczyć na godziny i śledzić czas w grze. Zaliczyłem też Lost Castle i Into the Breach. Choć w te 2 pewnie będę jeszcze dłużej grał. Super Mario Land też przeszedłem, choć mam jeszcze bonusowe plansze. Idzie całkiem przyzwoicie. 10/25
Filmy (40 filmów w rok): Idę jak burza. Mam już 75% rocznego celu. 27/40
Charytatywność (5 zł co miesiąc przez rok)Przelew na Pajacyka ustawiony jako stałe zlecenie na rok 4/12
Mąż i żona (cotygodniowe randki przez 12 miesięcy)4 randki wykonane wg planu i bardzo miło spędzony czas z żoną. 
Odwiedziny znajomych (raz w miesiącu wizyta przez rok): Można powiedzieć, że zjebaliśmy w tym miesiącu, ponieważ całkowicie to olaliśmy i nie było żadnych odwiedzin.
Ukończyć EMF Edinburgh Half Marathon w Maju:
Dość ciekawa trasa i mnóstwo osób, mój pierwszy tak wielki bieg. Podjąłem próbę ukończenia dystansu w 2 godziny. Wiedziałem, że jak się nie powiedzie, to ostatecznie nic się nie stanie i przybiegnę w podobnym czasie, co ostatnio. Tego dnia padało i wiało i musiałem się zatrzymać na siku plus na jedzenie. Nie czułem tego biegu tak dobrze, nie biegło się aż tak fajnie. Ostatecznie ukończyłem bieg z przyzwoitym czasem 2:06:46. Natomiast naliczany czas na zegarku, który zatrzymałem na przystankach pokazał niecałe 2 godziny. Jestem niesamowicie dumny z siebie za kolejny zaliczony półmaraton i udowodnienie sobie, że potrafiłbym pobić czas poniżej 2 godzin. Kolejny półmaraton we Wrześniu będzie już prawdziwym sprawdzianem. Czas trochę gorszy, niż zakładałem, choć i tak super
Finanse: Nie zmieniłem aplikacji do budżetowania, nie przyłożyłem się do tego
Miejsca UNESCO (Zobaczyć 50 miejsc z listy): Ze względu na inne zobowiązania ten cel został na razie odłożony w czasie. Nie wiadomo, czy w tym roku damy radę tam pojechać biorąc pod uwagę wszystkie nasze plany i zobowiązania.
Blog i Podcast (Uruchomić podcast): Miałem czas, jednak nie poświęciłem go na bloga. Chciałem odpoczywać i robić jak najmniej, Niestety w efekcie wiele rzeczy ucierpiało. Trochę szkoda, choć też się cieszę ze spędzonego czasu.

 

 

 

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.