Podsumowanie Czerwca 2019

Podobnie jak w maju ten miesiąc skupiony był na odpoczynku i urlopie. Wiele rzeczy olałem i nie przyłożyłem się do nich, ponieważ planując miesiąc, oszukiwałem siebie, że znajdę na to czas i ochotę mimo urlopu. Chciałem skupić się na odpoczynku i relaksie i poszło całkiem nieźle, choć nie tak jak sobie wyobrażałem. Praktycznie wszystkie cele zostały zepchnięte na bok.

Wyzerowałem liczenie celu wstawania o 5 rano ze względu na wcześniejsze porażki. Wprowadziłem nowy cel w 3 poziomach: Ostatni posiłek najpóźniej o 20. Od teraz chcę o to naprawdę dobrze dbać. Podobnie codzienna wdzięczność. Ta sama sytuacja. Obie te rzeczy miałem gdzieś w głowie i okazjonalnie wykonywałem. Teraz ma to być dla mnie rutyną i standardem. 

Doszedłem do planowanych 80 zespołów na żywo, jednak przedłużam ten cel do 100. Większość z nich widziałem, zanim pomyślałem o liczeniu tego celu, dlatego nie chcę czuć, że oszukuję. Myślę, że tak będzie sprawiedliwie. 

Zdecydowanie dużo czytałem i to poszło do przodu. Na granie miałem już mniej czasu, jednak też przyzwoicie. Mimo urlopu niezbyt dużo. 

Dodatkowo zrobiłem przerwę w bieganiu i przybrałem na wadze. Nie zrobiłem zbyt wiele w tym miesiącu, bo nie miałem takiego zamiaru. W końcu byłem na urlopie. Dbałem o najważniejsze nawyki jak zawsze. 

Po powrocie rozpocząłem nową pracę i pierwszy tydzień był bardzo fajny. Dodatkowo zacząłem czytać “12 Tygodniowy Rok” i mam zamiar skorzystać z tej techniki planowania. Po powrocie zabrałem się też za odbudowę swojego systemu organizacji i poprawę dyscypliny i ten ostatni tydzień był nader zadowalający. 

Otrzymałem też wyniki egzaminów i jestem z nich zadowolony. Miałem też 3 24-godzinne posty, które mnie cieszą. 

Najważniejszym osiągnięciem jest 7 rocznica ślubu. 🙂 Jestem ogromnie dumny i zadowolony. To jest chyba moje największe życiowe osiągnięcie, tym bardziej że uważam nasz związek za udany i szczęśliwy mimo wzlotów i upadków, ponieważ aktywnie staramy się go ulepszać i dbamy o siebie. 

Wyniki całkiem przyzwoite jak na miesiąc urlopowy. Wiele rzeczy nadal się kręci i różne rezultaty wciąż napływają w kolejnych miesiącach. 

Plan na Czerwiec 2019 i jego rezultaty

Daily Stoic (Codzienna Lektura): Kilka dni niestety było ominiętych, na szczęście od razu zostały nadrobione
Joga (Codzienne ćwiczenia 1000 dni):
30 razy, 409/1000
Medytacja (Codziennie 1000 dni)
30 razy, 413/1000
Wdzięczność (Codziennie 100 dni)30 razy, 35/100
Ostatni posiłek o 19 (Łącznie 100 dni): 4 razy (zamiast 20), 4/100
Rozmowy ze znajomymi lub wiadomości do nich: W pełni wykonane ze względu na urlop
Spotkania z przyjaciółmi: W pełni wykonane ze względu na urlop
Rozmowy z rodziną: W pełni wykonane ze względu na urlop
Wczesne wstawanie (5 AM 100 dni łącznie)Po raz kolejny w Czerwcu dałem z tym dupy. Wyzerowałem cel i zacząłem od początku. Oszukiwałem się, że dam radę dobrze to zrobić na urlopie. Zacząłem liczenie po powrocie. 3/100
Zespoły (Zobaczyć 80 zespołów na żywo): 4 zespoły zaliczone na 2 koncertach. 80/80. Jednak dodaję nowe 20 ze względu na uwzględnienie zespołów widzianych w całym życiu. Dlatego 80/100
Wydarzenia Sportowe/Biegi (Wziąć udział w 10 wydarzeniach i 10 biegach)
Zamroziłem plan treningowy i nie zwiększyłem kilometrażu. Wykonałem kilka biegów, jednak upały w Polsce i urlop skutecznie mnie zniechęciły. Dodatkowo byłem na fizjoterapii i otrzymałem sugestię, jakoby dobrze byłoby trochę dłużej odpocząć po 3 półmaratonach w 3 miesiące. 😉 Dlatego skorzystałem z tej dobrej rady i do końca Czerwca w ogóle już nie biegałem. Miałem tylko 5 biegów w Czerwcu i niecałe 40 km. 
Wydarzenia sportowe 7/100. Biegi 6/100
Waga (Utrzymać 78 kg przez 6 miesięcy)Niestety w ogóle o to nie dbałem i dałem sobie na luz. W efekcie przytyłem prawie 5 kg od połowy Maja. Brak biegania, brak treningów, dużo piwek (choć wszystkie 0%) zdecydowanie przeszkodziły i dały się poznać w przybraniu wagi. 
Czytanie (55 książek w rok): 9 książek zaliczonych, 3 rozpoczęte. Część z nich niestety nieukończona. Reading Challenge idzie bardzo dobrze i postaram się nadrobić te nieukończone. 36/55
Gry (25 gier w rok)Oznaczam 2 gry jako ukończone. W sumie żadnej z nich nie skończyłem, jednak poświęciłem na nie wystarczająco czasu, by oznaczyć je jako “ograne”.  Do jednej z nich pewnie jeszcze wrócę, kiedy najdzie mnie ochota. Obecnie ogrywam 10 gier, z czego 2 maja się ku końcowi. 12/25
Filmy (40 filmów w rok): 0 filmów obejrzanych, nic straconego. Nadal jestem do przodu. 27/40
Charytatywność (5 zł co miesiąc przez rok)Przelew na Pajacyka ustawiony jako stałe zlecenie na rok, 5/12
Mąż i żona (cotygodniowe randki przez 12 miesięcy)1 randka wykonana na wspólnym koncercie i super obiedzie na mieście (resztę czasu nie przebywaliśmy razem). Maj i Czerwiec liczone jako jeden miesiąc. 5/12 
Odwiedziny znajomych (raz w miesiącu wizyta przez rok)W pełni wykonane ze względu na urlop
Finanse: Niestety cel całkowicie olany. Nic straconego
Blog i Podcast (Uruchomić podcast): Niewykonane ze względu na urlop, wg zakładanego planu.

 

 

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.