Plan na Marzec 2021

Najpewniej cały marzec spędzę w Polsce na leczeniu. Dopóki nie zajmę się swoimi plecami i nie rozwiążę dobrze tych problemów, wszystko inne nie ma znaczenia. Nie ma sensu rewidować i określać swoich celów, skoro zdrowie tak mocno ogranicza mnie pod każdym względem. 

Z drugiej strony powrót do zdrowia wydaje się postępować naprawdę dobrze, więc całkiem możliwe, że wszystko się odmieni wkrótce.

Pierwszy tydzień marca to urlop i dużo spacerów. Możliwe też, że powrót do biegania. Postaram się skorzystać z pogody. Mam zamiar też powoli zacząć odbudowywać swój system organizacji i działania i popracować nad ulepszeniem swojej rutyny codziennych działań. Liczę też, że poprawa stanu zdrowia pomoże mi lepiej zaangażować się we wszystkie moje działania. Skupiam się mocno na wdrażaniu mojego Planu Rozwoju Zawodowego. 

Dodaję też nowy CEL do trzech poziomów. 7 IN 7. Jest cykl książek o nauce 7 technologii w 7 tygodni i jest… 7 książek. Chciałbym je wszystkie przerobić i z pewnością każda z nich zajmie mi więcej niż 7 tygodni. Myślę, że może to być nawet 2x dłużej. Jednakże bardzo chciałbym się podjąć tego wyzwania. Nie wiem jeszcze kiedy rozpocznę. Możliwe też, że z tego powodu podniosę liczby w celu KODOWANIE, ponieważ te wyzwanie będzie się do tego dokładać.

Wprowadzam też Miesięczne Plany treningowe. Mam zamiar dbać lepiej o swoją formę i wspomóc powrót do zdrowia i pełnej sprawności. Możliwe, że niedługo zacznę to publikować. W marcu skupiam się na spacerach i wycieczkach w góry. Pragnę też powoli wdrażać bieganie (jeśli będzie to możliwe) i jakiekolwiek formy treningu siłowego. Jednocześnie chcę jeszcze lepiej pilnować fizjoterapii i poprawy mobilności.

Tymczasowo usunąłem z planów obecnie wyrabiane nawyki. System wymaga przebudowania.

Mała liczba planów na ten miesiąc wynika także z faktu, że nierozwiązane problemy ze zdrowiem mocno ograniczają moje działania.

Zadania do wykonania w Marcu 2021

Ostatni posiłek najpóźniej o 20:00 (Łącznie 365 dni):
    Minimum 20 razy
Post 22h (raz w tygodniu przez 10 miesięcy):  
    4 razy
    Postarać się wykonać post 48h
    Poczytaj o lepszym wykonywaniu dobowych głodówek
Wdzięczność (Codziennie 1000 dni)
    31 razy
Nauka Włoskiego (Poświęcić 100h na naukę):
    Powrócić do podcastów, 2h nauki 
Nauka Hiszpańskiego (Poświęcić 500h na naukę):
    Kontynuować Gra Endera i osiągnąć minimum 15 dni po minimum 10 minut
    Minimum 20 godzin nauki. Potrzebuję mocno zintensyfikować wysiłki, jeśli chcę zaliczyć poziom 2 w tym roku
    Określić listę działań i wdrożyć nowy tygodniowy plan nauki
Kodowanie (150h nauki programowania w ciągu roku kalendarzowego):  
    Minimum 15 godzin
Mastermind (Cotygodniowe rozmowy Mastermind Group przez 50 miesięcy): 
    4 razy (możliwe, że tymczasowo będzie zawieszone)
Charytatywność (40 zł co miesiąc przez rok)
    Przelew na Pajacyka ustawiony jako stałe zlecenie
Przytulana Medytacja (Przytulana Medytacja 500 dni łącznie):  
    CEL ZAWIESZONY ze względu na wyjazd do Polski
Rozmowy (Głębokie rozmowy o uczuciach i intymności raz w tygodniu przez 12 miesięcy):
    CEL ZAWIESZONY ze względu na wyjazd do Polski

Pozostałe Cele

Life Clock (Skończyć i opublikować na blogu moją pierwszą aplikację):
      CEL ZAWIESZONY ze względu na brak dostępu do koniecznych zasobów
Czytanie (80 książek w rok):  
    Minimum 5 książek
Filmy (40 filmów w rok):
  
    Obejrzeć cokolwiek, aby ruszyć ten cel choć trochę do przodu
Gry (20 gier w rok): 
     Ukończyć minimum 2 gry

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

5 thoughts on “Plan na Marzec 2021”

  1. Karolu

    trzymam kciuki za:
    “W marcu skupiam się na spacerach i wycieczkach w góry. Pragnę też powoli wdrażać bieganie (jeśli będzie to możliwe) i jakiekolwiek formy treningu siłowego.”
    to jakie góry masz w pobliżu? 🙂
    Co do treningu siłowego to polecam:
    https://www.goodreads.com/book/show/2098799.Starting_Strength
    oraz mój wpis:
    https://piotrstanek.pl/idz-na-latwizne-czyli-jak-skutecznie-wdrozyc-nawyki/
    jak coś to pytaj
    ps. dziękuję za odp. co do medytacji.
    pozdrowienia

    1. Hej.
      Dziękuję za komentarz.
      Pochodzę z Bielawy w Górach Sowich…. Tutaj masz np kilka punktów widokowych wymienionych…
      http://manawpodrozy.pl/top-10-wycieczek-w-gory-do-100-km-od-wroclawia/
      A tutaj mój dzisiejszy spacer:
      https://www.strava.com/activities/4882095067?utm_content=11995343&utm_medium=referral&utm_source=twitter #strava

      Sprawdzę tę książkę i Twój wpis. Nie wiedziałem, że masz tego bloga. Jak szukałem kiedyś info o Tobie, to pojawił się ten poprzedni, który zamknąłeś i mówiłeś, że nie wiesz, czy chcesz robić nowy blog. Cieszę się, że jednak tak.

      Ja osobiście bardzo polecam Ci “Bądź Sprawny jak Lampart”. Jako sportowiec na pewno zyskasz dzięki niej naprawdę wiele. Mój fizjoterapeuta mi jaą polecił i sam sprezentowałem ją kilku osobom. Wszyscy zadowoleni.
      Pozdrawiam

      1. Karolu

        dziękuję za odpowiedź i linki.

        To dobrze Ci z tymi górami 🙂
        Miałem z Asią przyjemność być raz w Sowich zimą 2020 (przełom 19/20).
        Chyba nawet noclegu szukaliśmy w Bielawie, ale nie pomnę.
        Zrobiliśmy tam ze znajomą wycieczkę po okolicy Wielkiej Sowy.

        A Mana w podroży to moi znajomi 😉

        Z tych tras z linka od Many wiele zrobiliśmy. Ale wrócimy na Chełmiec, bo jego nam brakuje do Korony Gór Polskich:
        https://asiaprosto.pl/2020/10/06/wycieczki-w-cieniu-korony-gor-polski/

        Co do książki to dziękuję za polecenie. Znam i bardzo korzystam z jego drugiej książki:
        https://www.goodreads.com/book/show/18668429-ready-to-run
        też bardzo dobra 🙂

        Konkretny spacer! Brawo Ty 🙂

        Ad blog:
        po przejściu Szkoły Wewnętrznego Przywództwa i przemyśleniach stwierdziłem, że za bardzo lubię pisać o bieganiu.
        I przestałem odwlekać itp.

        Dzięki za dobre słowo! Zapraszam do komentowania bo jestem bardzo ciekawy Twoich przemyśleń odnośnie tych moich nawyków i podejścia do nich.

        Pozdrawiam serdecznie,
        Piotr

        1. “Lampart” to taki Gotowy do Biegu 3.0 (na sterydach). Jest tam o wiele więcej rzeczy. Ale skoro masz tamtą, to super.

          Dobrze, że ruszyłeś z blogiem.

          A my jutro z kumplami uderzamy na Trójgarb. Na Chełmcu też nie byłem. Widzę, że wy mocno chodzicie po tych górach. Kurde, zazdroszczę, bo sam nawet dobrze nie zwiedziłem Sudetów, a nawet samych Gór Sowich… :/ Może powinniśmy to zmienić z żoną, jak sytuacja na świecie wróci do względnej normalności.

          Pozdrawiam

          1. hej Karolu

            to, o ile możesz, korzystaj z gór 🙂
            Dobrze robią na głowę i na mięśnie 😉

            Asia kiedyś, za liceum jeszcze, nie rozumiała gór.
            Dziwiła się, że musi wejść a obok kolejka 😉
            A teraz 1,5k km w górach to spokojnie rocznie 🙂

            udanych wycieczek w góry!
            I powrotu do zdrowia 🙂

            Co do książki to niewykluczone, że ją przerobię. Najpierw jednak ćwiczę z obecną.

            serdeczności

Leave a Reply

Your email address will not be published.