Moje Osiągnięcia

Lista Moich Największych Osiągnięć

Obecnie nowe osiągnięcia są dodawane na bieżąco. Jeśli coś zostało opisane powiedzmy rok, czy 2 lata wcześniej, to jest całkiem realna szansa, że nadal to wykonuję. Np Rok Bez Alkoholu, to nie tylko rok. Obecnie nadal nie piję. Nie ważne kiedy to czytasz, chyba że coś faktycznie się mocno zmieni. Wtedy dodam aktualizację do danego osiagnięcia i najpewniej opiszę to na blogu. 

Odwiedzasz mój blog i widzisz informację na temat planowania celów, porady jak to robić i “wymądrzanie się” o tym, jak to robić. Kim jestem, aby mieć w tym względzie coś do powiedzenia? Jakie mam kwalifikacje, aby móc Ci sugerować co i jak robić? Spój proszę na poniższą listę, gdzie chwalę się (akhm, tzn dzielę 😉 ) swoimi osiągnięciami i postępami w rozwoju. Głęboko wierzę w to, że dzięki temu będę mógł skutecznie skruszyć Twoją niechęć i nieufność. Potem zachęcam do eksploracji bloga i najlepiej komentarzy lub kontaktu ze mną. Dziękuję za Twój czas.

2020

Wywiad na kanale Przeprogramowani – 1 Lipca miałem przyjemność być gościem na kanale Przeprogramowani.pl. Rozmowa była na żywo, a jej tematem była moja droga od kucharza do programisty, studia programistyczne w Szkocji, rynek pracy, itp. Większość tematów dotycząca programistów, natomiast najważniejsze było ukazanie ciekawego punktu widzenia i mojej historii. Przebranżowiłem się w wieku 30 lat i oprócz skończenia studiów zmieniłem wiele rzeczy w swoim życiu i parłem do przodu. 

Cieszę się ogromnie, że mogłem podzielić się tą historią i zainspirować innych, a także pokazać, że ciężka praca się opłaca i warto zadbać o swoją przyszłość.

Opublikowałem pracę naukową w dzienniku Parallel Computing (w trakcie) – Prace trwają…

Etap 1: Stworzenie treści i wysłanie prośby o publikację.

Na koniec października 2019 zacząłem pisać pracę naukową, która jest rozszerzeniem mojej pracy inżynierskiej. Otrzymałem taką propozycję od mojego promotora w trakcie Viva Voce, czyli obrony mojej pracy inżynierskiej. Kilka miesięcy po skończeniu szkoły powróciłem do projektu i zacząłem tworzyć treść pracy. Większość zawartości była gotowa, ponieważ wziąłem to z mojej pracy inżynierskiej. Mimo to należało porządnie to wszystko zredagować, poprawić, dostosować do nowego formatu, często znaleźć i/lub poprawić referencje, dobrze sformatować, itp. Dodatkowo pisałem to wszystko w LaTex, którego za bardzo nie znam.

Po kilku miesiącach, opóźnieniach, prokrastynacji i Covid-19 na koniec czerwca 2020 i z 67 godzinami na koncie wysłałem manuskrypt do edytora!!! Jest to ważny kamień milowy! Jestem ogromnie dumny i wdzięczny.
Etap 2: Praca została opublikowana w dzienniku nr….

Aby ten etap został zakończony, potrzebuję wykonać wszelkie instrukcje, jakie otrzymam od edytora.

Zostałem wybrany Mentorem w Akademia.pl – Zostałem wspaniale wyróżniony za swoją pracę i zaangażowanie w osiąganie swoich celów. Czyli dokładnie to, co robię na co dzień. Najważniejsze tutaj jednak jest zaangażowanie w społeczność członków Akademia.pl, a konkretnie Szkołę Ustalania Celów, czyli kurs Trzy Poziomy. Jest to metodologia osiągania celów, którą stosuję i opisuję na blogu. Moje zasługi wiążą się z dobrym osiąganiem swoich celów, chętne dzielenie się wiedzą, wspieranie i motywowanie pozostałych członków grupy, oraz promowanie dobrych praktyk, nawyków i nastawienia. 
Na stronie Akademii można zobaczyć listę wszystkich wyróżnionych osób. Jestem dumny za takie wspaniałe wyróżnienie. Nie ma to znaczenia, że jest to dość mała i zamknięta społeczność. Najważniejsze jest to, że moje starania zostają zauważone i docenione. Cieszę się z tego bardzo, ponieważ po raz kolejny dowiaduję się, że moje starania mają dobry i pozytywny wpływ na innych. To jest największą i najprzyjemniejszą nagrodą, o jakiej mógłbym marzyć.

Post 3-dniowy (72 godziny) – Te nowe posty różnią się od poprzednich prób całkowitym brakiem jedzenia. Poprzednie posty były na owocowo-warzywnych soczkach. Tym razem głównie woda i kawa. Nie było aż tak trudno, jak mi się wydawało, aczkolwiek nie tak łatwo, jak sądziłem. Pierwotny plan zakładał pełne 48h, jednak zdecydowałem się zakończyć wcześniej. Wrażenia całkiem przyjemne jak na doskwierający głód. Zdecydowanie jestem chętny kontynuować to i zwiększać długość.

De facto przyspieszyłem wykonanie tego celu, ponieważ zależało mi na wykorzystaniu sytuacji. Wiedziałem, że podczas postu rośnie niezadowolenie i irytacja. Nie chciałbym, aby to się odbijało na mojej pracy lub na bliskich. Skorzystałem z okazji, że byłem sam na urlopie i wziąłem się za ten cel. Było ciężko i pierwsza próba była nieudana. Jednak wykonałem to zadanie i pościłem przez pełne 3 dni. Opisałem to na blogu i przy okazji stworzyłem szablon Nozbe pomagający przejść przez taki post. Tak więc było to naprawdę ważne wydarzenie, bardzo ciekawe doznanie i ważna lekcja. To był także test siły wewnętrznej i dyscypliny. Zdecydowanie polecam każdemu do spróbowania. Przy okazji osiągnąłem pierwszy poziom celu POST, co także jest ważnym punktem.

2019

Ukończyłem pierwszy pełny maraton – W październiku wraz z Dominiką wzięliśmy udział w Loch Ness Marathon. To był nasz pierwszy pełny maraton. Dokonaliśmy tego po 2,5 roku biegania. Uważam, że psychicznie byliśmy dobrze do tego przygotowani. Natomiast zabrakło większej ilości treningów i dało się to odczuć. Opisałem to we wspominkowym poście. Zachęcam do lektury. Tutaj wspomnę tylko, że zrobiłem to w czasie 4:43:26. Płakałem ze szczęścia na mecie! Jestem niezmiernie wdzięczny za to osiągnięcie i za wytrwałość jaką w sobie znalazłem. Cieszę się ogromnie z tego wszystkiego i mimo trudności na trasie bardzo dobrze to wspominam. Aktualnie jest to moje największe wyzwanie, jakiego się podjąłem i najtrudniejsze osiągnięcie do zrealizowania.

Ukończyłem półmaraton poniżej 2h – W kwietniu brałem udział w półmaratonie w Stirling, gdzie znacząco poprawiłem swój czas. Wtedy pojawiła się myśl, że fajnie byłoby w tym roku pobić granicę 2 godzin. Myślałem, że wrześniowy Scottish Half Marathon będzie w sam raz. Mimo iż ostatnimi czasy biegałem codziennie, były to krótkie dystanse i raczej przebieżki niż coś konkretnego. Niestety praktycznie zero interwałów. Ponadto jakoś zacząłem tracić zapał do biegania, lub było tego za dużo. Dlatego nie czułem się przygotowany na ten bieg i w zasadzie po prostu chciałem go ukończyć. 

Przed zaśnięciem jednak obudził się we mnie duch rywalizacji. Rano obliczyłem wymagane tempo i stwierdziłem, że spróbuję. Przed 10 km byłem już pewien, że biegnę wystarczająco szybko, aby móc skończyć poniżej 2h. Na 15-17 km było już gorzej i zacząłem tracić siły i zapał. Kolejny żel postawił mnie na nogi i zachęciłem się do szybszego biegu.

W efekcie ukończyłem półmaraton w 1:58:32. Po przekroczeniu mety bardzo się wzruszyłem i byłem pełen emocji. To było dla mnie gigantyczne osiągnięcie i jestem z tego ogromnie dumny. Pobiłem swój poprzedni rekord o 7 minut! To niesamowite biorąc pod uwagę, jak bardzo czułem się nieprzygotowany.

Ukończenie pieszej Wędrówki na 100 km – Tak! Zrobiłem coś tak szalonego. 🙂 To było wspaniałe przeżycie i wiele cudownych lekcji z tego wyniesionych. Przeszliśmy z żoną metę po niecałych 25 godzinach, dokładnie 24:54:45. Opisałem to na blogu w tym poście. Zachęcam do czytania i komentowania. To było arcytrudne dokonanie i na obecną chwilę, najtrudniejsze wyzwanie w moim życiu. Jestem ogromnie wdzięczny za ukończenie tego i niesamowicie dumny z tego osiągnięcia. Zdecydowanie dodaje skrzydeł. Dzięki temu nabrałem pewności przed maratonem. Nie twierdzę, że to będzie łatwe, jednak już się tego nie boję, ani o to nie martwię.

Ukończenie studiów i zdobycie dobrze płatnej pracy (za rekomendacją, bez aktywnego szukania) – Ukończyłem studia i otrzymałem list potwierdzający zdobycie First Class Degree i otrzymanie 73%. Ocena może nie wydawać się duża, aczkolwiek zdobycie czegokolwiek powyżej 85% w Polsce byłoby traktowane jako działanie ponad normę. Więc 73 w porównaniu do tych ok. 85, to bardzo solidny wynik. Dlatego dostałem First Class. De facto wg standardu nie ma wyższego stopnia. 🙂 Choć niektóre uniwersytety dają takowe właśnie w okolicy 85%.

Jestem ostatecznie bardzo zadowolony, bo trochę się nie przyłożyłem na 4 roku do przedmiotów, a całe skupienie przerzuciłem na Honours Project. Stąd bardzo miłe zaskoczenie, że końcowa ocena wyszła tak dobrze. Sam Honours Project był oceniony na 79%, jeśli dobrze pamiętam i dzięki temu podwyższyło mi ocenę.

Jeszcze zanim skończyłem studia, miałem nagraną rozmowę o pracę. W sumie to wszystko wyszło bez aktywności z mojej strony. Ja natomiast musiałem się postarać w trakcie rekrutacji. Ostatecznie zdobyłem bardzo dobrze płatną pracę w interesującej firmie i super warunkami pracy. Dużo swobody, otwartość, ciekawe tematy, problemy i technologie i mnóstwo rzeczy do nauki. Zdecydowanie bardzo dobry start kariery po studiach.
Oba te osiągnięcia są bardzo mocno ze sobą powiązane i dość ważne. Jestem z nich ogromnie dumny i zadowolony. Jest to efekt pracy ostatnich 4 lat i cieszę się, jak wspaniale to teraz procentuje.

Rok codziennej jogi i medytacji – W ciągu ostatnich 2 lat zacząłem praktykować medytację i zwiększyłem częstotliwość i jakość uprawianej jogi. Następnie po sugestiach wielu osób, które śledzę w internecie postanowiłem spróbować codziennej medytacji i zobaczyć jak to pójdzie. Wcześniej robiłem to zbyt nieregularnie i nie do końca potrafiłem się wstrzelić i wczuć w to, co robiłem. Po kilku dniach medytacji stwierdziłem, że spróbuję także codziennie uprawiać jogę.
Po miesiącu byłem całkiem zadowolony z rezultatów, regularności i lepszych efektów praktyki. Wtedy byłem pewny, że chcę utrzymać to jak najdłużej. Dziś, po roku praktykowania, stwierdzam, że jest to już częścią mojego życia i naprawdę bardzo mi pomaga i raduje mnie codzienna praktyka. Napisałem o tym na blogu. Teraz moim celem jest osiągnąć 1000 dni z rzędu.

3 Półmaratony w 3 miesiące!Pierwszy półmaraton w Marcu zaliczony z czasem 02:18:08. Lepiej niż poprzedni o 90 sekund. Całkiem przyzwoicie. W trakcie biegu miałem więcej kryzysów i nie biegło się aż tak dobrze. Pewnie przez dość dokuczliwą pogodę, naprawdę było dość chłodno i wietrznie. Generalnie fizycznie i psychicznie czułem się o wiele lepiej i po biegu też całkiem dobrze. Znacznie szybciej doszedłem do siebie.

W międzyczasie podszkoliłem się w bieganiu i znacząco poprawiłem swoją technikę. Dzięki czemu byłem w stanie znacznie bardziej poprawić swoje osiągnięcia. Stwierdziłem, że przetestuję wyniesione nauki na próbnym biegu na 10 km, starając się przebiec go jak najszybciej na 80-90% moich możliwości. Zakończyło się to sukcesem i byłem w stanie pobić swój czas o całe 6 minut! Mój nowy rekord na 10K to 52:11. Przede mną okazja do pobicia swojego czasu w półmaratonie o ok 10 minut. Czas pokaże.

Kolejny półmaraton w Kwietniu zaliczony w spektakularnym wręcz czasie! Jestem pod wielkim wrażeniem samego siebie. Tydzień poprzedzający bieg byłem przeziębiony i sądziłem, że przejdę cały dystans. Ostatecznie stwierdziłem, że spróbuję przebiec jak najwięcej, bo poczułem się trochę lepiej. Przy 5 kilometrze wiedziałem już, że czuję się całkiem dobrze i dam radę przebiec przynajmniej jeszcze 5. Na 12 km poczułem osłabienie, ale stacja odżywcza pomogła mi stanąć na nogi. Na 18 km miałem kolejny kryzys i chciałem już iść. Jednakże pomyślałem, że na pewno jest we mnie siła. Więc kontynuowałem do mety.
W efekcie przebiegłem całe 21 km. Co ważniejsze, zatrzymałem się raz na uzupełnienie wody, żadnego chodzenia! To jest dla mnie nie do pomyślenia. Ciężko mi uwierzyć, że aż tyle było we mnie siły. To pewnie ta złość na to przeziębienie. 😉 Ostatecznie, korzystając z nowej techniki i ostatnich postępów pobiłem swój czas o ponad 12 minut!!! Mój nowy rekord osobisty to 2:05:21! Chyba sam w to nie wierzę.  

Ostatni półmaraton to EMF w Edynburgu w Maju. Dość ciekawa trasa i mnóstwo osób, mój pierwszy tak wielki bieg. Podjąłem próbę ukończenia dystansu w 2 godziny. Wiedziałem, że jak się nie powiedzie, to ostatecznie nic się nie stanie i przybiegnę w podobnym czasie, co ostatnio. Tego dnia padało i wiało i musiałem się zatrzymać ma siku plus na jedzenie. Nie czułem tego biegu tak dobrze, nie biegło sie aż tak fajnie. Ostatecznie ukończyłem bieg z przyzwoitym czasem 2:06:46. Natomiast naliczany czas na zegarku, który zatrzymałem na przystankach pokazał niecałe 2 godziny. Jestem niesamowcie dumny z siebie za kolejny zaliczony półmaraton i udowodnienie sobie, że potrafiłbym pobić czas poniżej 2 godzin. Kolejny półmaraton we Wrześniu będzie już prawdziwym sprawdzianem.

70-godzinny post — Po raz kolejny zdecydowałem się na krótki post. Miałem zamiar wytrzymać dłużej, choć i tak pobiłem poprzedni czas. Nie ma co się zmuszać. Cieszę się ogromnie, że tym razem poszło znacznie łatwiej. Myślę, że kolejny raz może to być 10 godzin dłużej. Ostatecznie chciałbym dojść do 100 h, czyli 4 dni.

Zrezygnowałem z picia alkoholu — W Styczniu 2020 minęły 2 lata, odkąd przestałem pić alkohol. Dzień przed sylwestrem 2017 wypiłem kilka piw i miałem mega kaca na drugi dzień. Dodatkowo totalny rozstrój żołądka i opuszczona impreza sylwestrowa. To był znak, że coś jest nie tak i że ten alkohol w ogóle już nie sprawia mi żadnej przyjemności. Tym bardziej szkodzi, gdyż każdy dzień po wypiciu jest często nieproduktywny i zmarnowany. Ostatecznie chciałem odłożyć picie na trochę, bo nawet jedno czy 2 piwa działały już na mnie coraz gorzej. Im dalej, tym bardziej widziałem, że w ogóle jest to niepotrzebne. Minął rok i jestem szczęśliwy, nie potrzebuje tego do szczęścia i mam lepsze zdrowie. Prawdopodobnie nie będę już pił do końca życia. W momencie kiedy to czytasz, najpewniej nadal nic nie piję, ponieważ nie mam zamiaru do tego wracać.

 

2018

Zaproszenie do podcastu Firma On-LineZ uwagi na moje osiągnięcia w dziedzinie planowania i osiągania celów, a także dzielenie się tym ze światem, zostałem zaproszony do podcastu, gdzie mogłem opowiadać trochę o moim systemie organizacji i tego, jak działam. Pomogło także aktywne uczestnictwo w grupie Zarządzanie czasem by Nozbe na FB i dzielenie się swoimi osiągnięciami ze światem. Jest to pierwsze medialne wystąpienie w internecie w charakterze gościa. Czuję się dumny z możliwości szerzenia dobrej wiedzy pomagającej i inspirującej ludzi.

Ukończenie biegu na 10K poniżej godziny — Wziąłem udział w biegu na 10 km w ramach Edinburgh Christmas Charity Festival i ukończyłem go poniżej godziny w 57:40. Jest to wspaniałe osiągnięcie, biorąc pod uwagę całkowity brak treningów i 2 tygodnie przed wyścigiem wypełnione dość mocno stresującą przeprowadzką. Generalnie był to ciężki okres pod względem natłoku zajęć. Naprawdę jestem dumny, gdyż w trakcie biegu kompletnie tego nie czułem.  

Wprowadziłem regularną Medytację i Jogę do swojego planu dnia. Pół roku bez przerywania — Mniej więcej od Listopada 2017 zainteresowałem się medytacją i zacząłem praktykować ją w domu. Do końca Marca 2018 wprowadziłem ją do swojego planu dnia. Robiłem to średnio 6 dni w tygodniu po ok. 20 minut. Powoli także wprowadzałem Jogę, którą uprawiałem od dawna, aczkolwiek coraz rzadziej. W Czerwcu powróciłem do regularnych poranków Miracle Morning z Medytacją i Jogą zaraz po obudzeniu. 25 Grudnia miałem 226 dni z rzędu bez przerwy i teraz nie widzę powodu, dla którego miałbym w ogóle przerwać te nawyki. Mój cel to 1000. Aktualizacja: Na koniec 2019 roku to już prawie 600 dni!!! 🙂 

Ukończyłem półmaraton Scottish Half 21 km — Po niecałym roku biegania, czując się kompletnie nie przygotowanym, wziąłem udział w swoim pierwszym półmaratonie i ukończyłem go we wspaniałym czasie 02:19:43. Jest to wielkie osiągnięcie, biorąc pod uwagę mój brak treningów. Miesiąc przed biegiem miałem dosłownie tylko 2 treningi. Pierwsze 12 km przebiegłem ciągiem, bez chodzenia. Na 9 mili miałem wielki kryzys i obawy co do wytrzymałości moich kolan. Jestem ogromnie z siebie dumny, ponieważ jest to niesamowity wyniki niecałe 5 minut poniżej zakładanego czasu.

Regularne Randki z żoną co tydzień — Przez 6 tygodni z rzędu co weekend mieliśmy randkę, gdzie staraliśmy sie spędzać czas inaczej, niż na co dzień. Chcieliśmy mieć więcej intymności, a także więcej zabawy. Dzięki temu znacznie zbliżyliśmy się do siebie i pomogło nam to umocnić nasz związek pod każdym względem. Aktualizacja: Ten pomysł rozwinął się w cel i na koniec 2019 zbliżamy się do pełnego roku cotygodniowych randek

Pojechałem na 3 dniową wycieczkę rowerową po Szkocji przejeżdżając 185 km – Pierwszy raz pokonywałem dłuższe dystanse po górzystym terenie 3 dni z rzędu. Mimo iż wcześniej robiłem dość długie dystanse, tutaj wyczynem była jazda dzień po dniu. Tym bardziej że wiele fragmentów trasy było w niezbyt sprzyjającej pogodzie i po dość stromych zboczach. Czy jest to aż tak wielki wyczyn? Niekoniecznie, aczkolwiek jest wspaniałym preludium, do kolejnych takich wypadów pokazując, jak to może wyglądać i czego można oczekiwać.

Zdobyłem kolejną pracę jako programista na końcu 3 roku studiów — Zdobyłem wymarzoną pracę jako programista w interesującej mnie firmie. Jest to SRUC, który podlega pod University Of Edinburgh, praca w Roslin Institute. Prestiżowe miejsce (Tam sklonowano owieczkę Dolly) i prestiżowa posada. Niesamowita okazja i praca przy tworzeniu nowego projektu. Jestem niesamowicie z tego dumny, gdyż będzie to świetnie rzutować na moją przyszłość. Jestem częścią 2-osobowego zespołu tworzącego stronę internetową, która będzie służyć farmerom zarządzać ich zasobami i przeszukiwać i katalogować zwierzęta. Pracuje w 2 nowych technologiach i każdego dnia zmierzam się z nowymi wyzwaniami.

Namówiłem koleżankę na pójście na studia — Po raz drugi miałem wielki wpływ na osobę z mojego otoczenia, która biorąc ze mnie przykład, a także słuchając moich ponagleń, zachęt i sugestii ostatecznie zdecydowała się iść na studia i dopięła swego. Proces trwał długo, gdyż kumpela złożyła podanie wcześniej, ale nie do końca dopilnowała tę sprawę i ostatecznie nic z tego nie wyszło. Mój wpływ wtedy nie pomógł. Okazjonalnie przez kolejne miesiące przypominałem, że to nic straconego. Ostatecznie kumpela mogła dostać się tylko na generalny kurs przygotowawczy, ponieważ inne aplikacje były już zamknięte. Najważniejsze jednak, że jest na studiach. Dziękowała mi ogromnie za wpływ na tę decyzję i wsparcie. Aktualizacja: Po ukończeniu pierwszego roku moja koleżanka dostała się ostatecznie na ten kierunek, na którym chciała być. Obecnie jest w trakcie studiów.

Namówiłem Dominikę na pójście na studia i pomogłem jej to osiągnąć — Moja żona od dłuższego czasu pragnęła wyrwać się ze swojej pracy i zmienić karierę. Zasiedzenie sprawiało jednak wiele trudności. Zasugerowałem studia niejako drogę na skróty w pewnym sensie, ale także jako niecodzienne wyzwanie i drogę możliwości. Coś, co miało jej także pomóc odnaleźć pasję. Ostatecznie Dominika aplikowała na Web Development, tydzień później została zaproszona na rozmowę, a miesiąc później w trakcie tej rozmowy usłyszała, że została przyjęta. Cieszę się ogromnie, że mogłem być jej mentorem i motywatorem, dzięki czemu osiągnęła tak wspaniały sukces.

Ukończyłem bieg Kilomathon 13.1 km — Po niecałym pół roku biegania z gigantyczną ilością przerw i opuszczonych treningów, czując się kompletnie nie przygotowanym, wziąłem udział w swoim pierwszym biegu i ukończyłem go we wspaniałym czasie 01:21:58. Jest to wielkie osiągnięcie, biorąc pod uwagę mój brak treningów. Wspaniały czas, wspaniałe uczucie i niesamowita radość z tego sukcesu.

Nauczyłem się bezwzrokowo pisać na klawiaturze — W nieco ponad 2 miesiące osiągnąłem poziom 40 słów na minutę. Po polsku piszę znacznie wolniej ze względu na polskie znaki. Jednak jest to zdecydowana poprawa. Poświęcałem na to regularnie 15 minut dziennie średnio przez 6 dni w tygodniu. Aktualizacja: Po kilku miesiącach zrezygnowałem z treningów, choć nadal piszę bezwzrokowo. Niestety założenie, że uzyskam lepszą prędkość z codziennego użytkowania, nie do końca się sprawdza. Warto by było wrócić do treningów.

Decyzja o zmianie kariery i kontrolowania swojego życia — Jeśli dobrze pamiętam, w Marcu 2012 podjąłem decyzję, aby odejść z pracy, w której było mi naprawdę dobrze i lekko.  Spędziłem tam 2,5 roku i było mi “dobrze” i beztrosko. Jednak pracowałem na zmywaku. Wiedziałem, że totalnie się tam marnuje. 3 miesiące później zdobyłem pracę jako kucharz. Był to dla mnie gigantyczny sukces wtedy. Rok później dostałem awans i zarządzałem tą kuchnią, mając pod sobą 6 osób. Tam nauczyłem się Hiszpańskiego i po odejściu z tej pracy, zdecydowałem iść w stronę technologii.
Dzięki Hiszpańskiemu zdobyłem pracę w obsłudze klienta Motoroli. Tam zdecydowałem się iść na studia. W 4 miesiące nauczyłem się podstaw programowania i na rozmowę do College’u przyniosłem małą grę w zgadywanie liczb. Po dobrze zdanym roku dostałem się na Uniwersytet. W międzyczasie imając się różnych prac, zacząłem mocno się rozwijać.
Na 3 roku zdobyłem pracę jako programista w tym samym College’u, gdzie się uczyłem. Teraz jestem w połowie 4 roku i od 5 miesięcy jestem już w kolejnej pracy jako programista, gdzie mam ugruntowaną pozycję i szanuje się moją wiedzę i umiejętności pozwalając mi na wielki wkład w rozwój, planowanie i wykonywanie projektu dla klienta.

6 lat, a w tym czasie ponadto pozbyłem się długów, nauczyłem się żyć oszczędnie, odłożyłem oszczędności, zacząłem bardzo dużo czytać i się rozwijać, ukończyłem wyścig rowerowy na 150 km i przebiegłem półmaraton. Schudłem 15 kg, wydobyłem się z depresji, namówiłem żonę na studia, przeszedłem na weganizm, zacząłem uprawiać jogę i medytację i właśnie minęło 6 miesięcy bez przerwy.


Jedna decyzja o zmianie kariery, a jaki gigantyczny wpływ na życie. Warto o tym pamiętać.

Karol Pasierb

 

2017

Schudłem dodatkowe 8 kg — Po tym, jak zrzuciłem wagę, niestety znów trochę przybyło. Kolejna próba zrzucania wagi w 2017 także zakończyła się sukcesem i ostatecznie łącznie uzyskałem 14 kg mniej od pierwszej próby rok wcześniej.

Uruchomiłem Blog “Komputer Bez Obaw” – W Październiku 2017 wystartowałem z blogiem na temat podejścia do komputerów i technologii i naszych emocji z tym związanych. Uruchomiłem stronę na platformie WordPress. Zorganizowałem do współpracy kilka osób z mojego otoczenia i w planach mamy kolejne projekty. Aktualizacja: W Marcu 2018 zdecydowałem się zawiesić projekt, gdyż zgodnie z duchem Esencjalizmu nie było to już “Zdecydowane Tak”

Ukończyłem The Big Belter — We Wrześniu 2017 po ledwie pół roku treningów rowerowych i ćwiczeń wziąłem udział w zawodach “Pedal For Scotland”. Zapisałem się na przejazd dłuższą i trudniejszą trasą. 93 mile, czyli 150 km. Na trasie były 2 punkty, które należało zdobyć w określonym czasie, co wykonałem. Na 80 mili złapał mnie autobus zbierający “niedobitków”. W tym momencie oficjalnie zostałem zdyskwalifikowany, ale nie wsiadłem do środka, tylko na własną rękę kontynuowałem i dojechałem na metę. Zajęło mi to 9 godzin i 30 minut! Nie byłem przygotowany do tych zawodów psychicznie ani fizycznie. “Piękna” szkocka pogoda także w tym nie pomogła. Jednak zrobiłem to!!! Jedno z największych osiągnięć w moim życiu. Teraz wiem, jak to wygląda i mam zamiar pobić swój wynik. Wiem, że jestem w stanie pobić taki dystans na płaskim terenie w 8 godzin, a nawet trochę mniej.

Będąc studentem, zdobyłem pracę jako programista — W listopadzie 2017 dzięki pomocy kolegi zdobyłem pracę w Edinburgh College jako programista ASP.NET i pomagałem w pisaniu strony College’u i nowego systemu do składania aplikacji. Dzięki temu na 3 roku już pracuję w swoim przyszłym zawodzie i drastycznie zwiększam szansę na znalezienie lepszej pracy w przyszłości, zwłaszcza po studiach (a prawdopodobnie w trakcie). Ponadto Wspomagam się zdobytymi umiejętnościami w szkole, zdobywam doświadczenie z pierwszej ręki i jestem lepszy w swoim fachu.

Przeszedłem na weganizm — po kilku miesiącach odkładania mięsa i zmiany nawyków żywieniowych w Sierpniu 2017 zdecydowaliśmy się z Dominiką przejść na weganizm. Zmiana była efektem niechęci w związku ze smakiem i jakością mięsa. Ponadto zmiana stylu życia nastawionego na zdrowie i sport poniekąd automatycznie kierowała nas w tę stronę. Dodatkowo sposób, w jaki produkuje się obecnie żywność, a także ją marnuje, spowodowały, że zmiana była lekka, niewymuszona i bardzo pożądana.

Stworzyłem Life Clock — W 2017 stworzyłem proste narzędzie do organizacji swoich życiowych celów. Dzięki temu można tak ustalić priorytety, aby nie żałować żadnych rzeczy niezrobionych przed śmiercią. Niestety na obecną chwilę jest to jedynie dostępne jako kod na moim GitHubAktualizacja: W 2020 chciałbym to odtworzyć w innej technologii i udostępnić na blogu, czy gdzieś indziej w internecie.

Treningi i wycieczki rowerowe — W kwietniu 2017 moja żona Dominika ukończyła lokalny bieg na 10 mil. Zainspirowało mnie to i natchnęło do treningów rowerowych i rozwijania moich umiejętności kolarskich. W ciągu lata 2017 pokonywałem ok. 150 km tygodniowo, a na koniec Lipca pobiłem swój rekord życiowy, przejeżdżając za jednym razem 115 km, częściowo przez góry, w ciągu 6 godzin i 18 minut.

Poranna i wieczorna rutyna — Zainspirowany blogami finansowymi i podcastami, od Lutego 2017,  zacząłem wstawać o 5 rano po lekturze “Miracle Morning”. Z tego względu zacząłem także organizować się wieczorami i przygotowywać niezbędne rzeczy na rano. Miałem wzloty i upadki, choć system w większości przetrwał. Mimo iż w obecnej chwili wstaję między 6 a 7, nadal utrzymuję swój plan dnia na podstawie  tego schematu. Dzięki temu jestem bardziej zorganizowany i wykonuję więcej rzeczy. Od Maja 2018 powróciłem do solidnego MM i dbam o niego bardzo skrupulatnie, wstając o 5:30 lub 6. Ten system znów się rozjechał w trakcie intensywnego semestru na 4 roku studiów, gdzie oprócz szkoły miałem pracę na ¾ etatu. Od Stycznia wracam do regularnego wstawania o 5 bez wyjątków (akhm 😉 )

Uzbierałem poduszkę bezpieczeństwa i kupiłem mieszkanie — W niecałe 1,5 roku po rozpoczęciu zmian w finansach uzbieraliśmy z żoną pieniądze na poduszkę finansową. Zabezpieczenie przed nieoczekiwanymi sytuacjami. Skorzystaliśmy również ze wspaniałej okazji, aby kupić od Urzędu Miasta mieszkanie po okazjonalnej cenie. Nigdy nie czułem się bogatszy. Nie tylko finansowo, ale także wewnętrznie, czując się bezpiecznie.

Pomoc innym w zakresie organizacji i finansów osobistych Po tym, jak wprowadziłem wiele zmian w życiu, rozpoczynając od finansów, a kończąc na organizacji i dobrym planowaniu, zacząłem się tym dzielić. Od 2017 roku regularnie pomagam osobom ze swojego otoczenia dbać o ich finanse, motywować do działania i organizacji, oraz dzielić się wszelkimi radami i mądrościami, aby pomóc im ulepszyć siebie i ich życie. Proces wciąż trwa, ale dzięki temu czyjeś życie jest lepsze, a ja staram się każdego dnia wyciągnąć do kogoś pomocną dłoń.

 

2016

Własnym nakładem nagrałem i wydałem płytę z muzyką elektroniczną — w ciągu 2016 roku zainspirowałem się muzyką Synthwave. Jest to muzyka imitująca muzykę filmową z lat 80-tych w formie elektronicznej i nasyconą współczesnym brzmieniem i technikami produkcji. W ciągu kilku miesięcy nagrałem i opublikowałem własnym nakładem płytę zawierającą 10 utworów. Mój Bandcamp.

Wydobyłem się z depresji i zmieniłem swoje życie — latem 2016 i wcześniej byłem w głębokiej depresji spowodowanej długotrwałymi problemami ze zdrowiem. Sądziłem, że nie ma rozwiązania. Skuteczna fizjoterapia (proces nadal trwa) i zmiany, jakie nastąpiły w związku z finansami i organizacją pomogły mi nie tylko wyjść na prostą, ale całkowicie odmienić moje życie. Stałem się naprawdę szczęśliwym człowiekiem z marzeniami, który sukcesywnie dąży do celu i osiąga nowe rzeczy.

Schudłem 10 kg — W 2016 zrzuciłem 10 kg w ciągu niewiele ponad 3 miesięcy. Zrobiłem to za pomocą aplikacji do liczenia kalorii i niewielkiej ilości treningów. Głównie codziennego dojeżdżania do pracy na rowerze i ewentualnie sporadycznych dłuższych wycieczek.

Wyszedłem z długów i zacząłem dbać o finanse osobiste — Wrześniu 2016 zainteresowałem się tematem finansów osobistych, po tym, jak miałem dość dużo problemów finansowych, zwłaszcza spowodowanych problemami ze zdrowiem i brakiem funduszy na prywatne leczenie. Zacząłem kontrolować swoje wydatki, prowadzić budżet i pozbyłem się długów. Zmieniłem całkowicie podejście do finansów i zdobyłem odpowiednią wiedzę. Dzięki temu pokonałem długi i już nigdy tam nie wrócę.

Codzienne ćwiczenia — dzięki ustanowieniu porannej rutyny, pierwszą rzeczą, jaką robię po wypiciu szklanki wody z rana, są ćwiczenia. Co drugi dzień uprawiam jogę, a w pozostałe albo krótkie rozciąganie z fizjoterapii, albo małe ciężarki. Najczęściej po południu także udzielam się fizycznie. Ale minimum jedna rzecz jest robiona codziennie. Dzięki temu szybciej się budzę i nawet kiedy jestem zaspany i ciężko mi się wstaje, szybko odzyskuję klarowność i orzeźwienie. Od Maja 2018 codziennie rano jest min 15 min Jogi, potem 15 min medytacji i jeśli pracuję, przed wyjściem z domu 15 minut fizjoterapii. 5-6 razy w tygodniu jest rower i/lub bieganie.

Stałem się produktywny i zorganizowany — po tym, jak ustabilizowałem osobiste finanse pod koniec 2016 roku, zacząłem używać różnych technik organizacyjnych, dzięki którym usprawniłem i ulepszyłem swoje życie. Zacząłem używać organizera, który potem zmieniłem na świetną aplikację Nozbe. Jest ona oparta na systemie GTD. Ponadto dodałem do tego kilka innych technik, dzięki którym czuję, że mam kontrolę nad sobą, swoim życiem i tym, co się w nim dzieje. Dzięki temu czuję się świetnie, wiedząc, że poradzę sobie w każdej sytuacji.

 

Przed 2016

Nauczyłem się Hiszpańskiego — Latem 2013 zacząłem uczyć się Hiszpańskiego z kolegami z pracy. Poświęcałem temu mnóstwo czasu i energii w pracy i po niej. Pisałem listy sprawdzane przez kolegów oraz na bieżąco uczyłem się nowych słówek. Po 10 miesiącach pojechaliśmy na wakacje na Majorkę. Byłem w stanie komunikować się płynnie tylko za pomocą Hiszpańskiego. Po ponad 2-letniej przerwie w nauce i rozmowie nadal jestem w stanie płynnie się komunikować.

Uczestniczyłem w nagraniu progresywno-metalowego albumu — w ciągu 4 lat, spotykając się ok. 3 razy w miesiącu, wspólnie z moim Szkockim znajomym, Malcolmem, nagrałem płytę. Robiliśmy wszystko we dwóch w moim domowym studio za pomocą komputera. Razem stworzyliśmy cały projekt i zadbaliśmy o jego wykonanie. Codzienne życie i różne problemy przeciągnęły go, ale po wielu wzlotach i upadkach skończyliśmy nagrania. Mimo iż nie jest to szczytem naszych umiejętności i ma wiele wad, jesteśmy niesamowicie dumni z tego wielkiego osiągnięcia. Jest to ponad 90 minut muzyki, która opowiada zwartą historię. Nasz SoundCloud.

Wróciłem na Studia — W 2015 rozpocząłem naukę programowania za pomocą kursów internetowych i książek. Złożyłem aplikację na studia i się dostałem. Na rozmowę przyniosłem kod małej gry, którą napisałem w trakcie nauki. Rok później przeniosłem się na Uniwersytet. W każdym semestrze zdobywałem dobre i bardzo dobre stopnie. Na 3 roku zdobyłem pierwszą pracę jako programista. Dzięki niej w pierwszym semestrze 4 roku zdobyłem kolejną, którą miałem równocześnie ze szkołą. Po pierwszym semestrze ze smutkiem zdecydowałem się z niej zrezygnować na rzecz dobrego ukończenia szkoły i przede wszystkim Pracy Dyplomowej. Jestem w trakcie studiów.

 

 

2 thoughts on “Moje Osiągnięcia”

    1. Cześć Mirek! Przede wszystkim dziękuję za wizytę na moim blogu i czas poświęcony na czytanie. Ogromnie to doceniam, a także bardzo miłe słowa i wrażenie, jakie wywarłem. 🙂 Twój komentarz wiele dla mnie znaczy. W razie czego chętnie służę pomocą i wiedzą. Podpowiadam też, że blog nie jest skończony i w najbliższych tygodniach postaram się dodawać tutaj więcej rzeczy. Np. Narzędzia, jakich używam, książki, jakie polecam itd. Pozdrawiam. 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.