Digital Minimalism – Wrażenia po Cyfrowym Detoksie

Zakończyłem ten eksperyment przedwcześnie. Zanim go zacząłem, byłem pewny, że nie do końca go potrzebuję. Ponadto wiedziałem, że mam dobry stosunek do tych technologii, które wysysają z nas życie i na które marnujemy czas. Nie traktuję gier w taki sposób, bo nie gram nałogowo, tylko z ogromną radością i przyjemnością. Wiedziałem jednak, że nawet najfajniejsze rzeczy mogą być nużące i męczące. Dlatego chciałem sprawdzić, jaki będzie efekt tego detoksu. 

Już w drugim tygodniu miałem dość dobry obraz i zacząłem zauważać rezultaty. Wiem także, że nie wykorzystałem tego detoksu w pełni. Chyba jednak nie byłem na niego przygotowany. Na pewno wiele się nauczyłem, ale dlaczego ostatecznie zakończyłem do przed czasem?

Poczułem po prostu, że już więcej nie odkryję nowego. Jak wspomniałem, już wcześniej miałem twarde zdanie wobec technologii i jej użytkowania. Chciałem natomiast wiele rzeczy ograniczyć i zmienić i detoks pomógł mi to potwierdzić.

Największym minusem tego detoksu była trudność spędzania czasu w ciszy i bez muzyki. Chodzi mi w zasadzie o sytuację, kiedy coś wykonywałem i ta muzyka miała być tylko tłem. Wtedy mi jej ogromnie brakowało. Natomiast jestem zadowolony z tego, że nie słuchałem niczego, kiedy wykonywałem zadania wymagające skupienia. Chciałbym, aby tak właśnie zostało. 

Jest w tym bardzo ważna lekcja do nauczenia. Dlatego też warto by każdy postarał się o taki stan, kiedy zauważa, że trudno siedzieć samemu w ciszy. Jest to zanikająca umiejętność. Zdecydowanie warto to kultywować i pomagać myślom dotrzeć do nas. Zwłaszcza kiedy mamy jakieś problemy lub trzeba się nad czymś dobrze zastanowić. Po tych wnioskach stwierdziłem, że kontynuacja będzie mi sprawiać przykrość z brakiem muzyki, a prędzej warto skupić się na przetwarzaniu otrzymanych lekcji.

Digital Minimalism w praktyce i wnioski po Cyfrowym detoksie

To był bardzo dobry i owocny okres, który pomógł mi wiele sobie uświadomić. Zrozumiałem, jak bardzo ważna w moim życiu jest muzyka i jak bardzo nie potrafię i nie chcę się od tego odgrodzić. Zauważyłem także, jak mocno zależy mi na graniu i komponowaniu i jak źle czuję się, kiedy mi to nie wychodzi. Dlatego zdecydowanie chcę do tego wrócić i popracować nad tym oraz moim podejściem do pracy przy muzyce.

Z czego mam zamiar zrezygnować i jakie zmiany wprowadzić?

  • Sprawdzanie Facebooka 2x tydzień, 
  • Na FB korzystam de facto z 2 grup i czasami coś publikuję na profilu, więc w efekcie rezygnuję ze wszystkiego poza tymi rzeczami
  • Całkowite zaprzestanie korzystania z Tweetera na nieokreślony czas
  • Zaprzestanie śledzenia komentarzy w postach po przesłuchanych podcastach i de facto na każdej stronie, którą odwiedzam. Chyba że będzie to kluczowe do zdobycia informacji.
  • Rezygnacja ze wszystkich pozostałych subskrypcji emailowych, z których de facto nie korzystam i pozostawienie jedynie tych przydatnych
  • Przeglądanie emaila 3x w tygodniu i starania ku zmniejszeniu częstotliwości
  • Usunięcie rzadko używanych skrótów z docka i ekranu startowego w telefonie i na komputerze
  • Przestaję całkowicie korzystać ze Skype. Ten badziew i tak nie działa
  • Nie kupuję żadnych nowych fizycznych gier, dopóki nie ukończę obecnie posiadanych
  • W przeglądarce mam pootwierane tylko strony z narzędziami, z których aktualnie korzystam, lub tylko to, co przeglądam w danej chwili
  • Nadal słucham muzyki tak, jak wcześniej, jednakże unikam tego tła, kiedy wykonuję ważne zadania wymagające skupienia. Nie przeglądam Spotify i nie “bawię się” tym, tylko puszczam muzykę. Nie spędzam czasu na przeglądaniu, chyba że faktycznie taki mam cel
  • Usuwam wszelkie niepotrzebne subskrypcje z YT i zaglądam tam maksymalnie 3 razy w tygodniu na śledzone kanały. Nie szukam nic i nie przeglądam, chyba że mam taki właśnie cel
  • WhatsApp używam nadal, choć w mniejszej ilości. Planuję zastąpić to rozmowami na żywo
  • Wracam do korzystania z gier i staram się robić od nich regularne kilkudniowe przerwy przynajmniej raz na miesiąc
  • Przywracam w telefonie powiadomienia WhatsApp, aczkolwiek całą resztę pozostawiam wyłączoną jak obecnie
  • Rezygnuję z Netfliksa na minimum 8 miesięcy
  • Powrócić do regularnego grania na gitarze i komponowania muzyki
  • Więcej wypadów w teren, np góry, morze, wycieczki rowerowe, park, itp.

Zadania na przyszłość do stopniowego wdrażania:

  • Gruntowny porządek w Google Drive
  • Gruntowny porządek na dysku twardym
  • Coroczne porządki w archiwum emaili
  • Coroczne porządki w dokumentach domowych
  • Coroczne porządki w zakładkach przeglądarki

Podsumowanie

Niestety nie przyłożyłem się do przebywania w naturze i wielu innych rzeczy, które mogłem i chciałem robić w tym czasie. Sądzę, że kontynuacja eksperymentu wcale by nie pomogła. Odkryłem natomiast, jak wielkim problemem jest dla mnie siedzenie w ciszy i “nicnierobienie”. A ponadto zacząłem “słyszeć” inne rzeczy, kiedy myśli były bardziej płynne. To są bardzo ważne rzeczy, na których chcę się skupić. 

Zrozumiałem też wiele ważnych aspektów kontaktów z ludźmi, których mi brakowało i które chcę poprawić. Częściej widywać się z ludźmi na żywo i dzwonić do nich. Częściej wychodzić do parku i spędzać więcej czasu z naturą. Powrócić do spędzania czasu przy muzyce. Wkręcić się w jakąś społeczność, czy kółko zainteresować i regularnie spotykać się z takimi ludźmi. Najważniejsze jednak to powrócić do twórczości. W moim wypadku to muzyka, programowanie i treści takie jak tu, na blogu. Tworzenie, nauczanie i inspirowanie to coś, co mnie zdecydowanie pasjonuje i motywuje i bardzo chciałbym się temu poświęcić.

 

 

Zapisz się na newsletter

Invalid email address
Dziękuję ogromnie za zaufanie. Obiecuję, że nie będzie żadnego spamu. 
Podziel się artykułem!

Leave a Reply

Your email address will not be published.